sobota, 17 października 2020

150 produkty przeciwzapalne



15 pokarmów przeciwzapalnych


Matka natura zapewnia nam niesamowitą różnorodność pokarmów działających wręcz cudownie na nasz organizm.

Naturalne produkty przeciwzapalne zawierają składniki, które leczą nasz organizm.

Mimo to istnieje cały ogrom chorób związanych z przewlekłym stanem zapalnym, takich jak alergie i astma, miażdżyca, cukrzyca, reumatyzm, łuszczyca czy choroba Leśniowskiego-Crohna.

Dieta i żywność przeciwzapalna, a w szczególności zioła i przyprawy zawierają mnóstwo niezbędnych witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które odgrywają bardzo ważną rolę w obronie przed różnymi chorobami oraz wzmacniają organizm.


Oczywiście zapalenie niekoniecznie musi być czymś złym. Kiedy się zranimy lub jesteśmy chorzy, układ odpornościowy wkracza do akcji i dostarcza armię białych krwinek do naszego chorego obszaru ciała i może wiązać się to z obrzękiem, zaczerwienieniem czy bólem. Jest to wyraźnym sygnałem dla nas , że coś się dzieje.

Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy nasz układ odpornościowy nagle próbuje walczyć z nieszkodliwymi obcymi substancjami, takimi jak pyłki, sierść zwierząt czy roztocza kurzu domowego, co prowadzi do uczuleń .

W chorobach autoagresyjnych nasz układ odpornościowy atakuje własną zdrową tkankę. Na przykład w przypadku Hashimoto, choroby Leśniowskiego-Crohna, łuszczycy i szeregu innych chorób autoimmunologicznych.

W leczeniu chorób autoimmunologicznych przepisuje się leki np. sterydy,które często ratują życie i pomagają ludziom prowadzić prawie normalne życie.

Medycyna konwencjonalna i środki naturalne mogą się doskonale uzupełniać.

Oczywiście naturalne środki mają mniej skutków ubocznych i są szczególnie skuteczne w profilaktyce, chociaż nie działają tak szybko jak lekarstwa.



Pokarmy działające przeciwzapalnie


  1. Zielone warzywa liściaste (przede wszystkim kapusta, jarmuż, rukola), zawierają przeciwzapalne flawonoidy i przeciwutleniacze, które wspierają zdrowie komórek, zawiera na przykład wymiatacze rodników, witaminy A, C i K, które chronią mózg przed stresem oksydacyjnym wywołanym przez wolne rodniki. Ciekawostką jest, że zawierają monosacharyd tzw SQ , inaczej mówiąc to cukier , którymi żywią się zdrowe bakterie w jelitach. Tak więc jedząc zielone warzywa dbamy o mikroflorę jelit.

  2. Burak czerwony zawiera zawiera duże ilości witaminy B, żelaza i kwasu foliowego oraz betaninę, która odgrywa ważną rolę przy stanach zapalnych i nadaje burakom kolor czerwony

  3. Ananas posiada enzym zwany bromelainą. Ma działanie przeciwzapalne i rozluźniające , zawiera witamine C i B1, potas, mangan i przeciwutleniacze zwalczających wolne rodniki.

  4. Jagody, a najbardziej jagody goji, zawierają silną kwercetynę, która jest przeciwutleniaczem o szczególnym działaniu przeciwzapalnym. Kwercetyna znajduje się również w owocach cytrusowych, w oliwie z oliwek, winogronach i aronii. W połączeniu z polifenolami, które są obecne na przykład w zielonej herbacie, osiągniemy wysoki poziom wiązania rodników.

  5. Szałwia, zawiera silny kwas rozmarynowy, który odpowiada za jej właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Redukuje bóle w chorobach reumatycznych i ma działanie przeciwzapalne. Dzięki zawartości garbników, kwasów organicznych, witaminy A, C, witamin z grupy B i minerałów takich jak cynk, wapń, magnez, sód, potas i żelazo jest wykorzystywana w leczeniu , w poprawianiu wyglądu naszego ciała i samopoczucia.

  6. Seler ma właściwości: antyutleniające, rozkurczające, przeciwutleniające, przeciwzapalne i moczopędne. Reguluje ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i wpływa świetnie na choroby serca. Działa również na bolące stawy, ułatwia trawienie i ma właściwości zwiększające potencje (taki tam afrodyzjak)

  7. Brokuł to potężny przeciwutleniacz z całą gamą witamin, flawonoidów i karotenoidów. Zapobiega stresowi oksydacyjnemu i przewlekłym stanom zapalnym. Doskonale działa na wzrok ponieważ zawiera luteinę i zeaksantyne, które ratują nas przed zaćmą czy zwyrodnieniem plamki żółtej. Ma również właściwości przeciwnowotworowe ponieważ zawiera sulforafan, który to skutecznie usuwa związki rakotwórcze aktywując tym samym geny odpowiedzialne za blokowanie rozwoju nowotworu. Ciekawostką jest, że żeby uaktywnić sulforafan konieczny jest enzym myrozynaza, który niestety, ale łatwo ulega zniszczeniu w wysokich temperaturach. Aby temu zapobiec należy przed gotowaniem pokroić brokuł na kawałki i odstawić go na około 40 minut.

  8. Awokado zawiera tłuszcze, które w połączeniu z potasem, (a ma go więcej niż banan) skutecznie pomagają obniżyć ciśnienie krwi. Beta-sitosterol zawarty w jednonienasyconych tłuszczach, obniża poziom cholesterolu LDL i triglicerydów, jednocześnie powodując wzrost poziomu HDL tzw „dobrego cholesterolu” we krwi, wspiera pracę serca i układu nerwowego. Awokado polecane jest dla osób zmagających się z miażdżycą. Jest również bogate w witaminę K i C, witaminę B1, B2, B3, B6, witaminę E, witaminę A, kwas pantotenowy i foliowy, miedź, magnez, fosfor, cynk, żelazo, kwasy omega-6 i omega-3. Ten bardzo tłusty owoc zawiera 160 kcal w 100 gramach .

  9. Orzechy włoskie zawierają prawie dwukrotnie więcej przeciwutleniaczy niż inne rodzaje orzechów. Mają dobroczynny wpływ na komórki nerwowe dzięki zawartości kwasu lanolinowego. Orzechy zawierają też witaminy A,C,E,K, PP, witaminy z grupy B, kwasy tłuszczowe omega3 i antyoksydanty wspomagające prace mózgu, chronią przed przedwczesnym starzeniem się i chorobami serca oraz demencją.

  10. Nasiona chia czy inaczej szałwia hiszpańska, to źródło kwasów tłuszczowych omega 3, omega 6, błonnika i leptyny. Zawierają wiele składników odżywczych i działają silnie przeciwzapalnie. Dzienna dawka to 15 g.

  11. Również Siemię lniane jest doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Zawiera lignany tzn wtórna substancja roślinna o działaniu podobnym do estrogenu. Przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się, stabilizuje równowagę hormonalną, wspiera zdrowie komórek i działa osłonowo na wątrobę. Nasiona lnu zawierają również lignine SDG, która wzmaga przyrost masy kostnej.

  12. Kurkuma zawiera kurkumine tzw silnego przeciwutleniacza, który zmniejsza stan zapalny i ma typowy żółto pomarańczowy kolor. Badania naukowe wielokrotnie potwierdzały jej przeciwzapalne i antynowotworowe właściwości. Kurkuma obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi, ale podanie jej np. dożylnie jest śmiertelnie niebezpieczne.

  13. Imbir to aromatyczny i ostry w smaku korzeń zawierający dużą ilośc aktywnych składników przeciwzapalnych i przeciwutleniających. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Zalecany jest przy zapaleniu płuc i oskrzeli, przy nudnościach i problemach żołądkowych.

  14. I jeszcze jedna ostra przyprawa jaką jest Pieprz Cayenne, który to zawiera kapsaicynę, działającą przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Bogaty w flawonoidy i karotenoidy, które są przeciwutleniaczami, atakującymi wolne rodniki, chroniąc również komórki przed uszkodzeniem. Często jest składnikiem plastrów oraz maści rozgrzewających. Natomiast spożywanie go wzmaga produkcję kwasów żołądkowych i enzymów jelitowych, co przyspiesza trawienie. Jest więc doskonały przy odchudzaniu.

  15. Czosnek jest chyba najlepszym naturalnym antybiotykiem zwalczającym bakterie, wirusy, pasożyty i grzyby. W jednym tylko ząbku czosnku zawarta jest cała apteka: aminokwasy, saponiny, związki flawonoidowe i śluzowe, witaminy, sole mineralne i mikroelementy (np. wapn, nikiel, kobalt, chrom, magnez), olejki eteryczne bogate w siarczki i allicyne (stąd jego charakterystyczny zapach). Czosnek ma właściwości antyoksydacyjne, poprawia sprawność pracy mózgu, doskonale działa w chorobach płuc, pobudza wydzielanie śluzu w oskrzelach, oczyszcza krew, wzmacnia układ odpornościowy, chroni przed zawałem i udarem , odmładza, działa przeciwzakrzepowo, a nawet antynowotworowo.


Oczywiście same dary natury, nawet te z własnego ogródka, nie wystarczą by pozbyć się wszelkich dolegliwości.

Postarajmy się żyć spokojniej i bezstresowo, pamiętajmy też o aktywności fizycznej, a przede wszystkim o odpowiedniej diecie, która odżywi i wzmocni nasz organizm. Wtedy to, możemy uwolnić się od stanów zapalnych, złagodzić ból, a nawet pozbyć się już istniejących chorób przewlekłych.

Pamiętajcie jednak o pestycydach


Jak mówił Hipokrates „Niech jedzenie będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo twoim jedzeniem! „




 

środa, 30 września 2020

148 Przebaczenie naszym uzdrowieniem


Przebaczenie naszym uzdrowieniem

"Przebaczenie nie zmieni przeszłości, ale może zmienić Twoją przyszłość."

Kiedy doznajesz uczucia zawodu, żalu, kiedy spotka cię jakiś zawód ze strony drugiego człowieka, wtedy czujesz ogromny ból w swoim zranionym sercu, „jak on mógł mi to zrobić”, albo „jak ona mogła mi coś, tak strasznego powiedzieć”?

Nie możesz nawet na chwile oderwać się od koszmarnego wspomnienia, a myśli, o tym co się wydarzyło, nie dają ci spokoju. Wszystkie przepełnione są ogromnym żalem i każda z nich boli jak cios nożem w serce. Jesteś przepełniony smutkiem, może gniewem, a czasami nawet chęcią odwetu.

Zranione uczucia nie dają Ci spokoju umysłu, a jedynie przeszkadzają . Nie możesz jeść, ani skupić się na chwili obecnej. Masz kłopoty ze snem, a nerwy odmawiają ci posłuszeństwa, serce wali jak oszalałe, zaczynasz się pocić, a łzy napływają same do oczu, czasami nawet zaczynasz chorować.

A to przecież tylko wspomnienia. Sam pozwalasz sobie na złe myśli, a one przynoszą Ci same szkody.

Za każdym razem kiedy wracasz do tych okropnych wydarzeń, to tak jakbyś od nowa rozdrapywał swoje rany. Najczęściej, obarczasz wtedy winą, osobę przez którą tak ogromnie cierpisz i dajesz jej tym samym władze nad sobą. I chociaż osoba, której tak nie cierpisz, która Cie tak bardzo skrzywdziła, sama pewnie nie ma o tym pojęcia, to Ty napędzając swoje myśli żalem „sam sobie kopiesz grób”. Zauważ co dzieje się z Twoim ciałem i w Twojej głowie, kiedy wracasz do tych wspomnień lub kiedy, nie daj Boże, spotykasz tą osobę na swojej drodze ?

Twoje mięśnie napinają się, krew zaczyna buzować, ciśnienie sięga zenitu, drżą Ci ręce, a serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Cierpisz coraz bardziej i zaczynasz chorować. To tak jakbyś chciał ukarać sam siebie za to, że ktoś inny cie skrzywdził.

Pomyśl jednak, (stwierdzono to nawet naukowo), ze Twój stan psychiczny ma ogromny wpływ na Twoje zdrowie, a przede wszystkim na odporność organizmu. Jeśli masz zranioną duszę, to masz i poranione ciało. Za Twoimi myślami ciągnie się cała gama chorób, które mogą doprowadzić Cie do kalectwa, groźnych chorób, a nawet śmierci. Czy ten ktoś jest wart Twojej ofiary?

Osoby, które potrafią radzić sobie z traumą i bólem, ci którzy nie pozwalają się ranić są nazywani egoistami lub optymistami, a ich sylwetka jest wyprostowana, mają uśmiech na twarzy, a po ich organizmie rozchodzi się potężna fala radości, którą doskonale widać w blasku ich oczu.

Każda myśl, obojętnie czy dobra czy zła, ma ogromny wpływ na cały Twój organizm i Twoje zdrowie. Od jakości Twoich myśli zależy jakość Twojego życia i zdrowia.

Odsuń od siebie czarne chmury, byś mógł zobaczyć słońce, nie osłabiaj swojego układu odpornościowego, bo zaczniesz chorować. Jesteś przecież cudowną istotą nad którą nikt nie ma władzy, ani nad Tobą ani nad Twoimi myślami . To Ty jesteś Panem samego siebie.

Na pewno nieraz w życiu, jakaś straszna wiadomość, rzuciła Cię na kolana. Czułeś jak siła Twoich mięśni ucieka z ciebie, nie mogłeś utrzymać się na nogach, które były jak z waty, zaczynało brakować Ci tchu, a świat wirował w Twojej głowie.

Chce Ci tylko pokazać, że Twoje myśli i noszenie w sobie urazy (obojętnie czy ta osoba żyje, czy nie) doprowadzają Twoje życie i zdrowie do ruiny. Często jest tak, że to zdarzenie, do którego ciągle wracasz myślami i przyprawiasz sam siebie o palpitacje sera, dawno już minęło. Czasami jest tak, że ludzie którzy cię skrzywdzili, dawno już odeszli lub nawet nie żyją, a Ty ciągle nie możesz pozbyć się tej beczki goryczy i blokujesz szanse na życie piękne i zdrowe.

Miałam kiedyś znajomych, starsze małżeństwo, które wyglądało na bardzo szczęśliwe.

Jednak mężczyzna ten był już po dwóch wylewach, lewostronnie sparaliżowany.

Mnie oczywiście zastanawiało, co go tak zżera?

Kiedy byłam u nich w odwiedzinach, przy kolacji nawiązała się luźna rozmowa. Mężczyzna ten zaczął opowiadać o swoim ojcu, którego nie poznał, a którego (w czasie wojny) zamordowali Rosjanie. Nagle zobaczyłam jak jego twarz robi się bordowa, ręce zaczynają drżeć, zerwał się od stołu (udając, ze ma cekaem w reku ) zaczął krzyczeć i pokazywać co on by zrobił z tymi ruskami.

Na co to komu, pewnie, ze to tragedia kiedy wiesz , ze rozstrzelano Twojego ojca, ale Ci wszyscy Rosjanie dawno już nie żyją, ojcu życia to też nie przywróci, a jego to zabija.

Na pewno pytasz teraz sam siebie, jak pozbyć się tych uraz i dręczących myśli, które tak głęboko zakorzeniły się w Twoim sercu? Uświadom sobie, że życie wypełnione smutkiem, żalem i rządzą zemsty, to nie życie. Przebaczenie jest jedyną możliwością byś przestał zabijać sam siebie.

Nie złapiesz szczęścia kiedy ręce masz zajęte zgryzotą. Kiedy porzucisz dławiące Cię myśli będziesz mógł wreszcie spokojnie i głęboko oddychać, a rytm serca będzie równomierny, wróci do ciebie spokój. To tak jakbyś zrzucił ciężki wór kamieni ze swoich pleców, który nie wiadomo po co targasz. Myślę, ze również są sytuacje, gdzie każdy spostrzega to samo zdarzenie w inny sposób np. mamy dwie kobiety i obie porzucił po 30 latach małżeństwa mąż . Jedna rozpacza , bo całe swoje życie mu poświęciła, urodziła mu dzieci, była na każde jego skinienie, prała jego koszule i robiła kanapki do pracy, a kiedy był chory była dla niego pielęgniarką przez całą dobę. Jej ciało zgarbiło się pod brzemieniem smutku i żalu, a rozpaczliwe myśli doprowadzają ją z wolna do ciężkiej choroby. Druga jednak (którą spotkało to samo) cieszy się , że teraz będzie miała czas tylko dla siebie, ze dzieci są już odchowane, że zamiast prać jego koszule będzie mogła iść do fryzjera i że nie będzie musiała wreszcie niańczyć i obsługiwać samolubnego starucha. Promienieje radością, słucha muzyki jaką ona lubi, gotuje tylko wtedy, kiedy to ona ma na to ochotę, spotyka się z przyjaciółmi i wreszcie zapisała się na tańce:-)

To od Ciebie zależy jak podejdziesz do problemu, a nie od tego kto Cie skrzywdził. Może żywisz ogromny żal np. do swoich dzieci czy rodziców, może ktoś podeptał poczucie Twojej wartości i ogromnie Cie zranił? Myślisz, że to przez tą osobę, Twoje życie to jedna wielka udręka, ale to nie prawda. Przykro mi to mówić, ale to właśnie tylko i wyłącznie Twoja wina, jesteś tu i teraz przez siebie samego. Przez to, że nie potrafiłeś przebaczyć i zapomnieć. Trzymanie się przeszłości i pielęgnowanie rozdartych ran, nie pozwala Ci być szczęśliwym człowiekiem. Zapytaj siebie sam, po co ja sobie to robię? Przecież zasługuje jak każdy człowiek na piękne, zdrowe i radosne życie.

Zrób krok na przód i kup sobie wolność przez przebaczenie.

Mogę Ci podpowiedzieć jak ja to robię. Przywołuję w myślach osobę, która mnie skrzywdziła, pisze jej imię na kartce, mówię na głos czym mnie zraniła i co o niej myślę,(często wywołuje to u mnie nawet łzy) następnie otaczam tą osobę aurą miłości i przebaczenia. Drę kartkę na małe strzępy i spalam. Czasami też, jeśli rana w sercu jest bardzo głęboka, robię sobie medytacje, w której przywołuje tą osobę tylko po to by dać jej w łeb :-). To oczywiście jest żart, ale jeśli nie potrafisz wybaczyć przez spalenie listu do Twojego oprawcy, to ta krótka medytacja może okazać się zbawienna dla Ciebie.


MEDYTACJA

Usiądź lub połóż się wygodnie (możesz też przykryć się ciepłym kocykiem), poświęć sobie kilka minut by raz na zawsze uwolnić się od łez i złości. Uwierz mi, naprawdę warto.

Zamknij oczy, oddychaj głęboko i spokojnie, daj się ponieść moim słowom i tej medytacji.

Poczuj jak rozluźnia się Twoje czoło i fala jasnego, ciepłego światła miłości opływa Twoje ciało.

Jest Ci bardzo wygodnie i przyjemnie.

Jesteś spokojny i oddychasz głęboko i miarowo. Rozluźniają się mięśnie wokół oczu, policzki. 

Fala spokoju otacza Twoje ciało. Puszcza wolno język i rozluźnia się żuchwa. 

Oddychaj głęboko i spokojnie.

Czujesz jak rozluźniają się Twoje ramiona i kark, jak spada z Twoich pleców wielki wór problemów.

Jesteś bezpieczny i jest Ci bardzo przyjemnie. Fala ciepła otacza Twoją klatkę piersiową i spływa po ramionach, łokciach, nadgarstkach, aż po same czubki palców Twoich rąk. Twoje ręce stają się ciężkie jakby były z ołowiu.

Oddychaj głęboko i spokojnie, poczuj jak rozluźniają się mięśnie Twojego brzucha, bioder, ud, kolan i Twoich stóp. To co dzieje się wokół Ciebie nie ma teraz absolutnie żadnego znaczenia.

Twoje nogi rozluźniają się, stają się ciężkie, bardzo ciężkie i masz wrażenie jakby nie należały do ciebie. Otacza Cie spokój i miłość. Oddychaj głęboko i spokojnie. Jesteś cudownym, wspaniałym człowiekiem, który idzie po ciepłym piasku nad ciepłym oceanem. Niebo jest bez chmurne, słonce łaskocze cie swoimi promieniami, lekki wiaterek muska twoją twarz.

Słyszysz szum fal i czujesz na ustach słony smak spokojnego oceanu. Oddychasz głęboko i bardzo spokojnie. Zbliżasz się do parasoli przeciwsłonecznej, zrobionej ręcznie przez tubylców z liści palmy i bambusa. Pod nią w cieniu, stoją dwa bardzo wygodne leżaki. Zajmij jeden z nich i ułóż się wygodnie. Szum oceanu odpręża cie i uspokaja, jest jak balsam na Twoją dusze. Jesteś tylko Ty i Twój spokój. Oddychasz głęboko i bardzo spokojnie. Widzisz z daleka, ze jakaś postać zbliża się powoli do ciebie. Oddychasz głęboko i spokojnie . To znajoma ci sylwetka, osoby z którą chcesz porozmawiać. Od dawna czekałeś na tego kogoś. Jest coraz bliżej ciebie, a ty odczuwasz spokój, Twoje serce bije miarowo i spokojnie. Zaproś go i pozwól mu usiąść obok ciebie na plażowym fotelu. Wypełnia cie spokój i otacza przyjemne ciepło. Zostawię Ci teraz czas na to byś powiedział tej osobie wszystko co leży Ci na sercu. Nazwij po imieniu każdą przykrość którą ci wyrządził. Twój oprawca ma prawo wiedzieć co czujesz. Oddychaj głęboko i mów do niego najspokojniej jak tylko potrafisz.


Teraz kiedy wylałeś cały swój żal na niego, odetchnij głęboko i spokojnie. Teraz nadszedł czas na uzdrowienie Twojej duszy i Twojego ciała. Przebacz tej osobie otaczając ją zrozumieniem, spokojem i miłością. Wyobraź sobie, ze wstajecie z foteli obejmujecie się i przytulacie.

Opada napięcie, a łzy radości spływają Wam po policzkach. Zwyciężyłeś, możesz być z siebie dumny. Nadszedł czas by się pożegnać, pozwól tej osobie odejść w spokoju i odprowadź ją wzrokiem, aż po horyzont. Właśnie pozbyłeś się ogromnego ciężaru, raz na zawsze. Oddychaj głęboko i spokojnie. Jesteś wspaniałym, mądrym człowiekiem, który ma w sercu największe dobro, litość, spokój i miłość. Jesteś istotą ludzką, która właśnie dokonała cudu uzdrowienia przez przebaczenie.

Kiedy policzę od jednego do pięciu i powiem piec, będziesz przebudzony , w doskonałym nastroju i będziesz czuł się dużo lepiej niż poprzednio.

  1. wraca siła do rąk , ustępuje ciężar

  2. oddychasz głęboko i spokojnie

  3. wraca siła do nóg , ustępuje ciężar

  4. budzisz się powoli, a wszystkie dźwięki stają się wyraźne i słyszalne

  5. otwórz oczy i uśmiechnij się do siebie,właśnie rozpoczął się czas Twojego uzdrowienia




 

czwartek, 24 września 2020

147 Low Carb Spaghetti (z cukinii)z pesto (z awokado)

Low Carb Spaghetti z pesto


    Na makaron ( 3 porcje):

  1. cukinia sztuk 2

    Na pesto:

  2. awokado sztuk 1(duże)

  3. bazylia świeża 1 garść

  4. ser parmezan 10g

  5. olej MCT 15g

  6. czosnek 2 ząbki

  7. sól do smaku

  8. pieprz

    Dekoracja:

  9. pomidorki koktajlowe sztuk 9

  10. bazylia

  11. ewentualnie ser lub orzechy

Przygotowanie pesto:

  1. zetrzyj ser na tarce (np. parmezan)

  2. posiekaj bazylię

  3. wyciśnij czosnek

  4. wyjmij miąższ z awokado

  5. 1/2 soku z cytryny

  6. Wszystko razem wymieszać i odstawić

    Spaghetti:

  7. cukinie umyj i przekręć przez maszynkę do makaronu z warzyw

  8. gotuj na parze przez 8-10 minut


Nałóż na talerze spaghetti, na to pesto, posyp serem lub orzechami i udekoruj

pomidorkami koktajlowymi, bazylią. SMACZNEGO :-)


Wartości ( na 1 porcję)

białko 6,
41

tłuszcze 14,24

węglowodany 10,5

witamina A 74,5

witamina C 21,5

Magnez 72,1

wapń 121,7

 

środa, 16 września 2020

146 MELATONINA hormon snu

Melatonin, to hormon wytwarzany przez szyszynkę(gruczoł endokrynny) w mózgu,

wspomaga rytm snu i czuwania oraz wydłuża i poprawia jakość snu. To nasz wewnętrzny zegar, który mówi nam, kiedy spać, a kiedy się obudzić. Jest syntetyzowana nie tylko w szyszynce w mózgu, a

le również jej niewielkie ilości powstają w siatkówce oka i w jelitach.
 

Melatonina pomaga nam skrócić czas zasypiania, ale nie usypia. Oczywiście, zależy od oka ile hormonu zostanie uwolnione. Nie wiem czy wiecie, ze jeżeli na siatkówkę oka pada światło dzienne, wtedy to zablokowane jest wytwarzanie się melatoniny.

Ten aktywny składnik, jest uwalniany szczególnie w ciemności, aby pomoc nam regulować rytm dnia i nocy. Melatonina została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako lek do krótkotrwałego leczenia zaburzeń snu, dopiero w 2007 roku, chociaż jest znana już od ponad 100 lat.

Hormon ten obniża nam w momencie snu:

  • naszą temperaturę ciała,

  • zużycie energii

  • obniża również ciśnienie krwi

  • przygotowuje nasz organizm do snu

Melatonina wpływa na :

  • układ odpornościowy,

  • na wydzielanie hormonów płciowych,

  • na nasza pamięć i uczenie się

  • działa antydepresyjnie

  • antyoksydacyjnie,

  • przeciwzapalnie,

  • zmniejsza szumy uszne

  • spowalnia starzenie się komórek (dowiedli włoscy naukowcy)

  • stwierdzono również, ze działa na guzy nowotworowe np. piersi

Oczywiście w ciągu dnia, poziom melatoniny jest od trzech do dwunastu razy niższy niż w nocy.

Również, im jesteśmy starsi, tym niższa jest produkcja melatoniny w organizmie i stad moje zainteresowanie tym hormonem.

Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale w Niemczech hormon ten jest dostępny tylko na receptę.

Jest zatwierdzony do krótkotrwałego leczenia zaburzeń snu niewywołanych innymi chorobami u pacjentów powyżej 55 roku życia. Dzienna dawka melatoniny powinna wynosić 2 miligramy i ta ilość ma pomóc w normalizacji zaburzonego rytmu dnia i nocy. Zaobserwowano, że poziom melatoniny we krwi wzrasta tylko przez jakiś krótki czas po zażyciu, a jej największe stężenie jest między godzina 24-ta, a 03-cią nad ranem.

Niemcy uważają , ze długofalowe działanie tego preparatu hormonalnego nie zostało jeszcze odpowiednio zbadane i dlatego należy go unikać. Ponadto nie jest jeszcze wystarczająco wiadomo, jaki wpływ ma melatonina na kobiety w ciąży, a tym samym na nienarodzone dziecko. Dlatego melatoniny należy unikać w okresie ciąży i karmienia piersią, ponieważ melatonina przenika również do mleka matki.

W przeciwieństwie jednak do Niemiec melatonina jest łatwo dostępna w USA: hormon ten można kupić nawet w drogeriach i supermarketach, oczywiście bez recepty. Preparaty są tam sprzedawane jako suplementy diety, co w Niemczech jest niedozwolone - tutaj ten hormon jest uważany za lek. Wiele osób zamawia melatoninę online u amerykańskich dostawców, czyli kupują melatoninę bez recepty, co muszę powiedzieć, ze wiąże się z pewnym ryzykiem.

Z jednej strony długoterminowy efekt przyjmowania takich hormonów nie został jeszcze odpowiednio przebadany, dlatego preparaty należy przyjmować tylko po konsultacji z lekarzem.

Z drugiej strony, zamawiając preparaty hormonalne z USA, można łatwo paść ofiara oszustów i kupić podróbki. Skomplementowanie melatoniny na tzw własną rękę, może mieć kilka skutków ubocznych. Z jednej strony zbyt duża dawka lub nieprawidłowo przyjęta, może prowadzić do zaburzeń rytmu czuwania, np. jeśli zażyjesz lek w środku nocy, możesz nadal odczuwać senność następnego ranka i dlatego Melatoninę o tzw przedłużonym uwalnianiu , należy przyjmować godzinę przed snem, aby ułatwić zasypianie i poprawić jakość snu. Inne możliwe skutki uboczne melatoniny obejmują skurcze żołądka, zawroty głowy, ból głowy, drażliwość i zmniejszone pożądanie seksualne. Takie działania niepożądane występują jednak bardzo sporadycznie . Natomiast niski poziom melatoniny we krwi, może mieć różne przyczyny, takie jak :

  • długie okresy światła dziennego np. latem,

  • niedobór serotoniny,

  • stosowanie niektórych leków lub napojów zawierających kofeinę, np kawa i napoje energetyzujące również spożywanie alkoholu czy palenie papierosów,

  • intensywne ćwiczenia wieczorem

  • lub ciągły stres.

Z drugiej strony wysoki poziom melatoniny we krwi może być spowodowany długimi okresami ciemności, na przykład :

  • zimą, kiedy szybki robi się ciemno,

  • niektórymi lekami przeciwdepresyjnymi lub

  • zaburzeniami czynności wątroby.

Na stronie http://www.melatonin-info.org/dosierung.html możemy się dowiedzieć, ze możemy spowolnić starzenie się naszego organizmu , stosując dobowa dawkę melatoniny w wieku np

  • 40-44 lata: 1mg

  • 45-54 lata: 1-2mg

  • 55-64 lata: 2-3mg

  • 65-74 lata: 3-6 mg

  • > 74 lata: 4-6 mg na dobę.

Chodzi o wyrównanie związanej z wiekiem utraty melatoniny. Suplementacja melatonina, wspomaga regenerację szyszynki i co ważne, nie wpływa to w żaden sposób, na jej naturalną produkcje. Terapie tym hormonem powinno rozpocząć się zaledwie od 1 mg, ale ja oczywiście rzuciłam się na melatoninę z „grubej rury” tzn od 5mg i rano obudziłam się senna i zmęczona.

Dzisiaj już wiem, ze przy np zaburzeniach snu zaczynamy suplementacje od 1 mg, a jeśli to nam nie pomoże, 2 mg następnego dnia, jeśli sen jest nadal zaburzony, to trzeciego dnia, bierzemy 3 mg itd., aż do osiągnięcia dawki 5-6 mg na dobę. Melatonina jest również wskazana przy problemy z potencją czy braku libido. Wtedy to zażywamy, około 30 minut przed planowanym stosunkiem, dodatkowa tabletkę melatoniny.

Suplementacja melatonina jest szczególnie ważna w tzw grupach ryzyka. Przyjmujemy wtedy melatoninę profilaktycznie i to już nawet po 30 roku życia.

Spytacie pewnie, jakie to grupy i kto do nich należy ? Jeżeli członkowie twojej rodziny, chorowali na depresje, zaburzenia senne lub zmarli z powodu choroby układu krążenia czy raka, to terapia zastępcza melatoniną może być środkiem zapobiegawczym.

Na pewno wielu z Was powie, ze lepiej by było ,zamiast tabletek suplementować melatoninę z naturalnych źródeł pokarmowych. Tak więc melatoninę możemy (niestety w niewielkich ilościach) znaleźć w:

  • brokułach,

  • orzechach włoskich i

  • suszonych owocach,

  • oliwkach,

  • banany,

  • we wszystkich odmianach wiśni,

  • siemieniu lnianym,

  • rybach i niektórych rodzajach owoców morza.

Oczywiście jeśli masz problemy z zasypianiem, to możesz np wieczorem zjeść całą filiżankę wiśni, ponieważ są one bogate w tryptofan, który jest niezbędny do produkcji serotoniny.

Chciałabym Wam również powiedzieć, ze melatonina to najważniejszy hormon naszego organizmu, którego suplementacja nie uzależnia nas od siebie.

Jeżeli mamy problemy z zasypianiem i snem to na koniec kilka porad:

  • otwierajmy okna i wietrzmy nasze sypialnie

  • wstając w nocy do toalety nie zapalajmy światła, bo 1 minutka potrafi już rozbić nam cykl wytwarzania melatoniny,

  • przed snem nie używaj tzw niebieskiego światła telewizora, komputera czy telefonu komórkowego, bo w naszej szyszynce nie wytwarza się wtedy melatonina.

Jeśli pracujecie na tzw „nocne zmiany” lub znajdziecie się kiedyś na innym kontynencie, w innej strefie czasowej, to chyba wtedy najbardziej docenicie dobrotliwą suplementacje melatonina.

Nie lekceważmy snu kochani, bo on jest ogromnie ważny dla naszego zdrowia i naszej długowieczności.


Źródła:

https://www.netdoktor.de/medikamente/melatonin/

http://www.melatonin-info.org/dosierung.html

wykład na YouTube dr. Kopczynski

 

czwartek, 3 września 2020

144 PoradySpodLady Mój styl życia na Low Carb i Fitatu

144 LowCarb i Fitatu

Zacznę od tego, ze niektórzy z Was maja problem z odżywianiem, podejściem do zdrowia i twierdzą, ze „życie jest krótkie i należy z niego korzystając, a ograniczenia typu to mogę , a tamtego nie mogę , jest bzdurą”. Oczywiście jest w tym trochę racji, ale ja uważam, ze lepiej żyć bez bólu i stanów zapalnych niż jeść wszystko jak popadnie. Wszyscy mamy prawo do własnego wyboru i sami decydujemy o tym, co jest dla nas dobre, a co nie. Ja wybrałam drogę ciernistą,ale za to bez chemii i hydrokortyzonu. Ten kto przeszedł podobne piekło jak ja, ten wie o czym mówię. Żeby Was przebudzić dzielę się dzisiaj z Wami swoimi doświadczeniami .

To tyle wstępu :-) , a teraz przybliżę Wam trochę mój styl życia , bo chyba trudno nazwać to dietą?

Jak wielu z Was już wie, staram się omijać produkty, które wywołują stany zapalne w moim organizmie i stosuję również tzw post przerywany tzn (różnie to bywa), ale najczęściej zaczynam jeść około godziny 14:00 i kończę o godzinie 19-20:00 . Oczywiście do 14-ej pije wodę z octem jabłkowym ( przeciwko pasożytom) , kawę z mlekiem roślinnym, które ma 0 węgli i herbatki rożnego rodzaju.

Są oczywiście dni, kiedy to przesuwam sobie czas jedzenia, ale staram się nie jeść dłużej niż 6, góra 8 godzin dziennie. Nie biegam z zegarkiem w ręku i Appapem w telefonie, podchodzę do tego na zupełnym luzie. Jeżeli są to święta czy jakaś wyjątkowa okazja np. wesele, to na drugi dzień (po obżarstwie) stosuję głodówkę tzn nic nie jem przynajmniej jeden dzień, by móc spokojnie znowu powrócić do mojego stylu życia tzn do low carb.


Low Carb to dieta, którą stosowałam przez kilka lat i do której ponownie powróciłam po 3 miesiącach bycia w ketozie. U mnie akurat, wynosi ona maksymalnie 25% węglowodanów dziennie. Pomocnym w tym jet mi App (darmowy) Fitatu, w którym możemy sobie ustawić w gramach lub procentach dowolne ilości spożywanego tłuszczu, białka i węglowodanów. Możliwe jest również wprowadzanie do bazy danych posiłków, oczywiście( w języku polskim) i ich wartości. Widoczne są również podsumowania , które mówią nam ile i co możemy jeszcze zjeść. Ja już nie korzystam tak często jak na początku, z tego Appapu ponieważ po jakimś czasie, wiemy już, jak ma miej więcej wyglądać nasz dzień.

Dieta low carb pozwala nam na spożywanie od 10-25% węglowodanów, natomiast niektórzy stosują również dietę średnio węglowodanową ze spożyciem cukru na poziomie 25-45%.

Na 45% węgli , mój organizm reaguje prawie natychmiast stanem zapalnym. Tak więc ja pozostaje przy (najwyżej) 25 % , wliczając w to spożycie owoców, które to zawierają fruktozę .

Myślę, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, a bez cukru i mąki tez można żyć.

Ja oczywiście staram się nie jeść :

  • pieczywa

  • ciast, pizzy

  • makaronu ani żadnych produktów mącznych (maja aż 60g węglowodanów/100g)

  • ryżu

  • ziemniaków (50g/100g)

  • gotowych produktów\ przetworzonych

  • produktów zawierających cukier

  • napojów słodzonych i alkoholowych

Nie chce tu nikogo namawiać na przejście czy naśladowanie mojego stylu życia, ponieważ zdaje sobie sprawę, ze nie jest to ( przynajmniej na początku) zbyt proste. Oczywiście jest dużo łatwiej połknąć tabletki przeciwbólowe, czy wziąć leki przeciwzapalne niż ciągle mówić „tego nie mogę, to mi nie służy”. Często też słyszę „o jej, ale ty jesteś biedna, nie możesz nawet kawałeczek tortu zjeść”, ale kiedy siedzę u reumatologa w poczekalni i widzę tych wszystkich chorych , obolałych ludzi z deformowanymi stawami, to myślę sobie „ Grażyna, ty jesteś jednak mądra babka „ .

Oczywiście nie mogę stwierdzić , że jak tylko przestaniemy jeść węglowodany, to nastąpi cudowne uzdrowienie. Wiecie sami na pewno, że nie tylko potrzebujemy zmiany stylu życia, ale nasz organizm potrzebuje również suplementacji, minerałów, witamin i kiedy, to wszystko razem się połączy , a Wam nie zabraknie wytrwałości i cierpliwości, to po jakimś czasie organizm będzie Wam bardzo wdzięczny. Ja stwierdzam, że zawsze warto próbować . Nie chcę tu powiedzieć, że jestem okazem zdrowia, bo tak nie jest. Są też dni, kiedy moje stawy przypominają mi o sobie, ale ten ból jest łagodny, trwa krótko i szczerze mówiąc zapomniałam już jak wygląda ostry stan zapalny i przepłakane, nieprzespane noce . Wybór należy do każdego z nas z osobna . Nie jestem lekarzem, ale kto zna Wasz organizm lepiej, od Was samych ? Życzę Wam dzisiaj, aby każdy z Was znalazł, najlepszą dla siebie drogę do życia w radości i zdrowiu .





Fitatu, przykład obliczania np winogron

 

czwartek, 27 sierpnia 2020

143 Gofry LOW CARB

 

LOW CARB

GOFRY



Produkty:


50ml olej kokosowy

50 ml mleko roślinne

50 g białko / proteiny waniliowe

50 g maka migdałowa

150g twarogu koziego

3 jaja duże

1 łyżeczka sody lub proszku do pieczenia

owoce do dekoracji


Wykonanie:


  1. najpierw miksujemy jaja, twaróg, mleko, olej,

  2. następnie dodajemy białko, mąkę, proszek do pieczenia i ponownie miksujemy na jednolitą masę,

  3. na natłuszczoną gofrownicę wylewamy 2 łyżki ciasta i pieczemy do zarumienienia

  4. posypać xylitem lub posmarować marmolada i udekorować owocami.


czwartek, 20 sierpnia 2020

142 porzucam KETO

 

Postanowiłam, ze porzucam Keto i wracam do mojej poprzedniej diety Low carb z interval fasting 16/8 czyli postem przerywanym.

Przez 2 lata korzystałam z diety Low Car w połączeniu z Interval fasting i muszę przyznać, ze byłam bardzo zadowolona. Waga się utrzymywała, a stany zapalne zniknęły.

Natomiast do stylu życia w ketozie podchodziłam, az 3 razy i byłam bardzo szczęśliwa, kiedy wreszcie okazało się, ze mój organizm wytworzył ciała ketonowe. Dzisiaj jednak chciałabym Wam opowiedzieć dlaczego (po 3 miesiącach) przerywam moją przygodę z dietą Keto i wracam do Low Carb czyli również diety niskowęglowodanowej, ale nie tak restrykcyjnej jak keto.


  1. Zacznijmy jednak od interval fasting(IF), bo to chyba najłatwiejsza dieta. Mówiłam o niej już w poprzednich filmikach. Przypomnę jednak, ze polega ona na jedzeniu wszystkiego (tzn tak jak jadłeś do tej pory), a jej jedynym ogranicznikiem jest czas.

    Ja stosuje tą dietę tzw post przerywany w ten sposób, że zaczynam jeść o godzinie np. 12:00 w południe i kończę ostatnim posiłkiem o godzinie 18:00. Oczywiście jeżeli wiem np. , że wieczorem idziemy ze znajomymi do restauracji, to przesuwam sobie czas jedzenia np. pomiędzy 14:00 a 20:00 , pozostałą część doby poszczę nie jedząc nic, zupełnie nic, tzn również, że nie podjadamy. Post to post. Cechy pozytywne tej okresowej głodówki to:

  • przyspieszenie metabolizmu, dając odpoczynek jelitom wspomagamy eliminacje toksyn

  • spala tłuszcz

  • poprawia nawyki żywieniowe

  • poprawia system immunologiczny

    2. Low carb (LCHF), tzn dieta niskowęglowodanowa ( do 130 g węgli na dobę), a jeszcze prościej, to omijanie produktów zawierających cukry. W tej diecie produkty bogate w węglowodany, zastępujemy produktami bogatymi w tłuszcze i białko. Jaki jest korzystny wpływ na nasz organizm?:

  • szybki i zauważalny spadek masy ciała

  • spadek insuliny i glukozy na czczo

  • długie uczucie sytości

  • redukcja stanów zapalnych

  • masz więcej energii i nie czujesz zmęczenia

  • świetnie wpływa na osoby borykające się z nadciśnienie.

    3. Keto, to dieta z grupy low carb, ale chyba najbardziej restrykcyjny i najtrudniejszy styl odżywiania. Należy przestrzegać proporcji tłuszczów do białka i węglowodanów, tzn np. tłuszczy 75%, białka 20% i węglowodanów 5%. Mając na uwadze, ze nawet owoce i niektóre warzywa zawierają węgle, to ten styl życia jest naprawdę trudny.

    O tym ,że jesteśmy w stanie ketozy możemy mówić, kiedy to stężenie ciał ketonowych we krwi jest większe niż stężenie glukozy, a organizm uzyskuje energie zaczynając spalać zapasy tłuszczu oraz własne białka.


PODSUMUJMY:

  1. itermittent fasting (IF) czyli okresowy post tzn nie ważne ile jesz, a kiedy jesz. Jest modnym i szybkim sposobem na zrzucenie kilku kilogramów. Może przynieść skutki zdrowotne osobom, które mają nadwagę i z tego powodu mają różne dolegliwości zdrowotne.

  2. Low carb, daje nam prawie takie same korzyści jak dieta Keto, jest jednak mniej restrykcyjna, a nasz organizm nie wytwarza ciał ketonowych, ponieważ zawiera ona zbyt dużo węglowodanów.

    Teraz chciałabym Wam przedstawić moje powody z rezygnacji z diety keto.

  • Jest trudno utrzymać się w ketozie nie jedząc produktów zwierzęcych, ten styl życia jest monotonny i mało praktyczny, kiedy to często jesteśmy poza domem.

  • Mimo zażywania witamin i suplementów zaczęły wypadać mi włosy, a nie chciałabym znowu być łysa.

  • Zbyt dużo straciłam na wadze i moje piersi zmniejszyły się o dwa rozmiary, a moja twarz pomarszczyła się jakbym miała co najmniej 15 lat więcej .

  • Mam wrażenie, ze od kilku dni zaczynam wszystko zapominać, coś dzieje się niedobrego z moja pamięcią. Pewnie powiecie, ze w moim wieku to normalne, ale ja jestem innego zdania.

  • Przez cale lato nie jadłam czereśni, bananów, winogron, arbuza, a nawet marchwi.

    Ogromnie tęskniłam za owocami i warzywami, a tłuszcze wychodziły mi już uszami :-)

    Nigdy nie byłam mięsożerna, a wszystko co tłuste omijałam szerokim lukiem.

    Gwarantuje Wam , ze jeśli macie dobrego dietetyka, potraficie dobrze dobrać swoją dietę, to pozwoli Wam na pewno na spektakularne efekty zdrowotne. Chcesz spalić tkankę tłuszczową, chcesz być zdrowy, to po przede wszystkim, naucz się manipulować czasem spożywania posiłków i ilością węglowodanów. Nie tłuszczami czy kaloriami, ale węglowodanami.

    Oczywiście jedynie stosowanie diety z rozwagą i wytrwałością (nie ma tu mowy o głodzeniu się), pomoże Ci utrzymać wypracowane efekty i cieszyć się nadal smacznym pożywieniem. Eliminacja produktów przetworzonych w ogromnej ilości węgli, pozwala nam żyć bez stanów zapalnych i utrzymywać swój organizm w zdrowiu. Ja jednak odchodzę dzisiaj od Keto i pozostaje przy low carb i interval fasting.

    Oczywiście, każdy ma inny organizm i każdy ma prawo do wyboru własnego stylu odżywiania. Jeżeli macie podobne problemy z keto lub chcecie, wraz ze mną iść droga low carb i interval fastig, to zapraszam serdecznie do komentowania tego odcinka, będę bardzo wdzięczna. Ja moje urządzenie pomiarowe i książki dotyczące diety ketogenicznej wystawie na aukcji :-)

środa, 5 sierpnia 2020

KETO , LOW CARB - ciasteczka orzechowe

Produkty:


 

- 180 g mproduktyasła orzechowego 

- 1 jajko

- 5 kropli wanilii

- 100 g orzechów ziemnych


Przygotowanie:

  1. nastaw piekarnik (termoobieg) na 160°C

  2. wyłóż blaszkę papierem do pieczenia

  3. w misce wymieszaj dokładnie masło orzechowe, wanilie i jajko

  4. łyżką nakładaj ciasto na papier do pieczenia

  5. posyp orzechami ziemnymi uklepując lekko każde ciastko

  6. wstaw do piekarnika na 12 minut


niedziela, 26 lipca 2020

Czerwona nitka na nadgarstku

Często powtarza się pytanie „ po diabła nosi Pani ta czerwoną nitkę?” pewnie część z Was uważa to za głupotę, a część nosi ją, tak jak ja. Ktoś nawet zarzucił mi, że to moda i że

wszyscy prominenci , gwiazdy estrady, zawiązują nitkę i pewnie nie wiedzą poco ? Czasami można też spotkać mamy , które zawiązują coś czerwonego przy wózku, ja nawet miałam czerwoną kokardkę przy beciku, co miało chronić dziecko przed tzw „złym okiem”.

Czerwoną nitkę nosze od wielu wielu lat. Uważam, że chroni ona od negatywnych energii.

Nie wiem czy Wy w to wierzycie, bo naszego pola energetycznego nie widać, ale prądu też nie widzimy, a wiemy że jest i jeszcze może kopnąć. Może ktoś powie, że to jakieś zabobony i bzdura, ale ja kiedyś uczyłam się energoterapii i wiem, że energia istnieje i można ją nawet poczuć.

Uważam więc, że lepiej wierzyć i chronić się (to nic nie kosztuje), niż dać się pożreć jakiemuś wampirowi energetycznemu.

O co tu w tym wszystkim chodzi?

Każdy na pewno słyszał o orgonach wokół nas czy o polu energetycznym? Na pewno nieraz była u was np. sąsiadka czy jakaś osoba, której nie wiadomo dlaczego nie lubicie i po jej wyjściu czuliście się jak wypompowany balon, bez radości i sił, zmęczeni jak po ciężkiej pracy, a przecież to była tylko sąsiadka. Ja uważam, że takie osoby ściągają z nas energie, a same wychodzą od nas jak nowo narodzone. Nie zwariowałam, chociaż pewnie wielu z Was puka się teraz w głowę.

Przedstawię Wam teraz kilka wersji, które są mi znana:

  1. Pierwsza, dotyczy wilków. Każdy wie, że wilk to wcielone zło, niektórzy z Was pewnie nawet na nie polowali i właśnie Ci z Was mogą potwierdzić, ze robi się obławę na wilki wieszając co kilka metrów czerwoną chorągiewkę (fladry). Wiem, że zaraz powiecie, że wilki widzą czarno biało, albo że rozpruwają swoje ofiary z których leje się czerwona krew i nie uciekają. Jednak faktem jest, że nawet gdybyś zabił wilka, to on nie przejdzie pod tymi chorągiewkami. Dlaczego? Dlatego, że kolor czerwony ma wyjątkową energie, jest ogromną barierą energetyczną, zupełnie inną niż niebieski czy zielony. Wilki odbierają to jako energie nie do pokonania.

    Fajny filmik na ten temat nagrał Aliaksandr Harnetski, który jest prezesem Europejskiej Medycyny Ludowej w Polsce. Warto go obejrzeć, bo fajnie to tłumaczy, sam polował kiedyś na wilki więc pewnie wie co mówi.

  2. Druga wersja czy legenda mówi o Kabale i chociaż wywodzi się z judaizmu, to nie jest religią. Zgodnie ze starożytną tradycją otaczana się czerwoną nicią 7 razy grób (który znajduje się w Betlejem) naszej prababki Racheli. Tnie się później tą nić na małe kawałki i wiąże na lewym nadgarstku, by ludzi chroniła od wszelkiego zła.

    Jak mówi Biblia, Rachela długo nie mogła mieć dzieci i nawet swojemu mężowi Jakubowi podstawiała służące, którym to płodził dzieci. Oczywiście po latach Rachela dala upragnione potomstwo swojemu mężowi, ale sama zmarła przy porodzie najmłodszego syna. Rachela była matka chroniącą ponad wszystko swoja rodzinę.

    Z ciekawostek mogę dodać, ze na grób Racheli miejsce kultu (gdzie modlą się przede wszystkim żydzi) 14 sierpnia 2018 zrzucono dwie bomby rurowe . Zapalniki jednak nie detonowały, tak poinformowała nas gazeta „Jerusalem Post”. Oczywiście te bomby zostały zrzucone od palestyńskiej strony muru odgradzającego to święte miejsce od palestyńskiego Betlejem. Bomby później oczywiście zostały rozbrojone przez wojsko. Według policji granicznej nikt nie został poszkodowany, ani nic nie zostało naruszone. Zatrzymano trzech Palestyńczyków. Cud?


Oczywiście jeśli będziecie w Betlejem, to tam można kupić czerwona ochronną nic Racheli, ale nie dajcie się naciągnąć tubylczym handlarzom .

Jeżeli wiążecie czerwoną nitkę na lewym ręku z intencją ochrony, to naprawdę nie musi ona pochodzić z grobu Racheli.

Dlaczego czerwoną nitkę czy wełnę zawiązujemy na lewym reku, a nie na prawym?

Kabała przyjmuje lewą rękę jako magnez przyciągający i to przez nią właśnie przyciągamy do siebie pozytywne czy też negatywne energie.

Jeśli Ty wiesz coś więcej na temat czerwonej nici, nosisz ją , a ona cie chroni, to zostaw nam wiadomość w komentarzach. Proszę jedynie nie piszcie o jakiś zaklęciach czy tym podobne. Natknęłam się w internecie na szeptunki i wróżki, które odprawiają specjalne rytuały i czytają z kartki zaklęcia za jedyne 50 złotych.

Talizman ochronny w postaci czerwonej nitki na pewno nikomu nie zaszkodzi, a kto wie może pomorze.

Nie dajmy się tylko ogłupiać .

czwartek, 23 lipca 2020

139 Studencka zupa pomidorowa

Studencka zupa pomidorowa bez makaronu i ryżu


Składniki:

1 kg pomidorów

1 l wody

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

oliwa z oliwek

2- 3 mozzarelle

twarożek lub śmietanka

świeża bazylia

sól i pieprz do smaku


Wykonanie:

  1. na dno garnka wlewamy oliwę z oliwek

  2. dodajemy cebule i podsmażamy do zarumienienia

  3. dodajemy czosnek i pokrojone pomidory

  4. gotujemy 15 minut

  5. zupę blendujemy blenderem

  6. nakładamy na talerz dodając pokrojoną mozzarelle, śmietankę i posiekaną bazylie

    Można również posypać pestkami np. z dyni

czwartek, 16 lipca 2020

138 KETO dieta modna czy zdrowa?

Nie jestem dietetykiem, ale podzielę się z Wami moją przygodą z dietą keto. Dieta ta zyskuje coraz większą popularność na całym świecie, ponieważ podobno pomaga zgubić zbędne kilogramy, wspomaga leczenie wielu chorób takich jak np, autyzm, padaczka, choroba Alzheimera, Parkinson, choroby z autoagresji, cukrzyce, reguluje gospodarkę hormonalną i pomaga zachować sprawność umysłową w podeszłym wieku.

Zachęcona przez Was i przez moją koleżankę Monikę, która stosuje od lat taki styl życia, postanowiłam spróbować już po raz trzeci zabrać się za dietę keto.

Przed wejściem na dietą keto, zrobiłam sobie 48 godzin absolutnej głodówki .

Rozpoczęłam maraton w poszukiwaniu przepisów i pomysłów na to co i jak jeść.

Pierwszego dnia zrobiłam sobie 2 jajka sadzone z 1/2 avocado ze szczypiorkiem, a do tego 2 koktajlowe pomidorki i pomyślałam, dam rade. Nawet kuloodporna kawa mi zasmakowała. Na drugi dzień dopadła mnie chyba tzw „keto grypa”. Miałam mdłości, było mi zimno, miałam niskie ciśnienie, byłam zmęczona i nic mi się nie chciało. Zaczęłam zażywać elektrolity i pic znacznie więcej wody z solą, pewnie dlatego trwało to tylko jeden dzień. Oczywiście nie wszystkim się to przytrafia i nie każdy musi przechodzić tą „keto grypę”.

1 Co to jest dieta keto?

Dieta ketogeniczna czy inaczej ketogenna, to wysokotłuszczowa i bardzo niskowęglowodanowa dieta.

Tłuszcz stanowi tu 65-80 % dostarczanej energii, 15-25 % to białko i 5-10 % to węglowodany. Łączna wartość % makroskładników musi wynosić 100%. Oczywiście im więcej jesz tłuszczu, a mniej białka i weglowodanów tym lepiej. Ketoza to stan organizmu, w którym to pozyskuje on energię nie ( jak zazwyczaj) z cukru, ale z tłuszczu nagromadzonego w tkankach . Przy ograniczonej ilości glukozy, a zwiększonej tłuszczów głównym paliwem energetycznym stają się tzw. ciała ketonowe. Często słyszymy hasło, chcesz spalić tłuszcz to jedz tłuszcz. Kiedy jesteśmy w ketozie, wątroba przekształca niektóre tłuszcze w formę paliwa ciał ketonowych, wzrasta ich poziom, co tworzy właściwości lecznicze.

Ketony nazywane są tzw „super paliwem”, są zdecydowanie lepszym źródłem energii dla nas niż cukier, a to sprawia, że organizm się regeneruje i tym samym odmładza.

2 Czego nie wolno nam jeść ?

Zakazane produkty, to : pieczywo, kasze, margaryna, ryz, kukurydza, ziemniaki, owoce takie jak banany, mango, jabłka, pomarańcze, produkty zawierające cukier. Jednym słowem unikamy wszystkiego co ma dużo węglowodanów.

3 Co możemy jeść ?

Jaja, mięso, ryby, sery, twarogi, mozzarella, śmietany, oleje, jagody, truskawki, orzechy, pieczarki, zielone warzywa tzw nieskrobiowe, masło, smalec, masło orzechowe, mleko roślinne np. migdałowe, olej kokosowy,oliwa z oliwek, majonez, kiszonki, jednym słowem wszystko co jest tłuste lub zielone i bez weglowodanów.



4 Jak mierzyć ciała ketonowe i skąd wiemy, ze jesteśmy w ketozie?

Najpierw ściągnęłam sobie App (fitatu ) na telefon, który to pomógł mi w doborze właściwej proporcji tłuszczów, białek i węglowodanów. Na początku należy tego przestrzegać, później już sami wiemy ile czego można zjeść. Pierwszym sygnałem rozpoznawczym, (jeśli jesteśmy już w ketozie) jest niezbyt przyjemny oddech, tzw „keto oddech”, który zazwyczaj mija po kilku tygodniach. Ja dla pewności zakupiłam urządzenie do pomiaru ciał ketonowych. Z tego co wiem, to na rynku są 3 takie produkty :

  1. miernik w który się dmucha (jak w alkomat), jest na baterie i pokazuje nam (również zmieniając kolor) czy jesteśmy w ketozie. Działa na zasadzie pomiaru acetonu w wydychanym powietrzu.

  2. Paski testowe do badania ciał ketonowych w moczu. Najlepiej dokonać pomiaru z porannej uryny.

  3. Ketometr, który jest podobny do glukometru. Pomiaru dokonujemy z kropli krwi i ten jest podobno najdokładniejszy, ale i najdroższy.


Ciągłe sprawdzanie poziomu ketonów nie jest konieczne. Myślę, że już w ciągu kilku tygodni każdy jest w stanie rozpoznawać i utrzymywać stan ketozy. Ja stan ketozy uzyskałam już po kilku dniach, ale pewnie tylko dlatego, że od lat nie jadam cukru, mąki i zrobiłam sobie post. Szczerze mówiąc , to chciałam się znowu poddać i wrócić do swojej diety, ale kiedy wynik okazał się pozytywny i po raz pierwszy udało mi się zobaczyć na własne oczy, że jestem w ketozie to szalałam ze szczęścia. To mnie bardzo zmotywowało do kon

tynuacji diety.





5 Co warto suplementować ?

    -Sód np. sól himalajska,

-Potas ,

-Magnez – np. sole organiczne i kąpiele magnezowe,

-Omega3,

    -Witaminy rozpuszczalnych w tłuszczach tzn. A, D, E, K,

    -i Witaminy z grupy B

6 Jak długo stosować dietę keto?

W 2018 roku w panelu US News and World Report wzięło udział 25 US News ekspertów i w rankingu najlepszych diet trafiła ona na ostatnie miejsce. Twórcy tegoż rankingu twierdzą jednak, że nie jest ona niebezpieczna dla zdrowia, ale tylko przy krótkotrwałym stosowaniu. Uważają oni jednak, ze przy dłuższym stosowaniu diety keto ma gorsze notowania np. pod względem utraty wagi czy ogólnego wpływu na stan zdrowia. Na różnych stronach internetowych zaś można znaleźć elaboraty, gdzie dowiadujemy się o cudownych uzdrowieniach i ogromnych spadkach wagi ciała.

Ja, żeby naprawdę wypróbować dobre i złe strony, daje sobie 6 miesięcy na te dietę „cud”.

Jeżeli zdecydujesz się na dietę keto, to w internecie można znaleźć cały ogrom przepisów nawet dla osób, które są wege. Ta dieta nie należy do najłatwiejszych, ( wiem co mówię :-) ale najtrudniejsze są pierwsze dni kiedy to trzeba wyrzucić z domu kilka zbędnych produktów i nauczyć się odżywiania na nowo. Pewnie powiecie, ze to głupia moda i wielu z Was, tak jak ja będzie się wzdrygało przed tłuszczami, ale ja dzisiaj czuje ogromną pozytywną zmianę w moim organizmie. Nie czuje głodu, mam pełno energii i wierze całym sercem, ze dieta ketogeniczna pozwoli mi żyć zdrowo i bez bólu.

W zależności co chcecie uzyskać dzięki keto, idealnym byłoby oczywiście, skontaktować się najpierw z lekarzem czy dietetykiem, który ustawi Wam odpowiedni dla Was jadłospis. Jezeli macie już doświadczenia dobre lub złe, byliście lub jesteście na diecie keto, to zostawcie mi proszę wiadomości w komentarzach.

Oczywiście na koniec zachęcam do przeczytania książki dr Bruce Fife „ Przepisy diety ketogen

iczne

j”. Dowiecie się o podstawach diety keto i znajdziecie zdrowe, pyszne i proste dania.

Można również skorzystać z bezpłatnego e-booka Kompletna dieta ketogeniczna dla każdego” Amy Ramos jako pdf , podaje poniżej.



Źródła:

  1. CNN
  2. www.ketoketo.pl

  3. „Przepisy diety ketogenicznej” dr.Bruce Fife

  4. KOMPLETNA DIETA KETOGENICZNA DLA KAŻDEGO” AMY RAMOS jako pdf

    https://wydawnictwovital.pl/wp-content/uploads/2019/06/Kompletna-dieta-ketogeniczna.pdf