Ci
z Was, którzy chorują na tzw nieuleczalne choroby, a przede wszystkim na
raka, marzą zapewne o takich możliwościach. I ja uważam, ze
istnieje taka kuracja , która zabije raka zanim on was zeżre.
Metoda
jest drastyczna i wymagająca od chorego ogromnej dyscypliny, ale warto spróbowac.
Pewnie
myślicie, ze to jakieś banialuki czy znowu jakiś nawiedzony
oszołom , ale chce Wam przedstawić fakty , książki i ludzi którzy
zwyciężyli walkę z rożnymi chorobami. Podstawą
jest dieta oparta na buraku i metodzie zagłodzenia nowotworu, tak
„żeby rak umarł z głodu“ .
Prosty
przykład, czym żywi się rak ?
Odpowiedz
jest prosta, przede wszystkim : białkiem zwierzęcym, solą,
tłuszczami, cukrem, konserwantami, toksynami, papierosami, itp, więc
należy go od tego kategorycznie odciąć.
Rak
zacznie słabnąc i obumierać, staje się on łatwą ofiarą, gdy
przestaje być dokarmiany , zostaje pozbawiony białka i w ten sposób
zostaje „zjedzony" - guz znika - zostaje wchłonięty przez
nasz organizm.
Co
to za dieta cud , która ma zagłodzić raka na śmierć?
To
42 dniowa metoda sokowo-warzywna, austriackiego terapeuty Rudolfa
Breussa,
który
uważał , ze Chory ma tylko dwa wyjścia: „...albo żyć i
zjeść raka, albo dać się zjeść rakowi".
W
kuracji Breussa powinno się pić każdego dnia herbatę szałwiową
oraz herbatę nerkową Breussa. Stwierdzono, że niemal każda
choroba i stosowane leki farmakologiczne uszkadzają nerki, co
prowadzi do późniejszych powikłań. Składniki według oryginalnej receptury Rudolf Breuss Mieszanka ziol, składa się ona ze: skrzypu (skrzyp, skrzyp polny), pokrzywy (Urtica dioica), rdestu ptasiego (rdest ptasi) oraz ziela dziurawca (Hypericum perforatum). Herbatke ta pijemy jedynie przez 2-3 tygodnie, a rytual jej pazenia znajdziecie w ksiazce Rudolfa Breussa "die Breuss-KUR".
Skład
soków do wykonania samodzielnie w sokowirówce:
sok
z czerwonego buraka ma działanie przeciwrakowe
(ale
samym sokiem nie da się żyć),
więc
Breuss dodał sok z marchwi ze względu na karoten,
sok z bulwy selera ze względu na potas
i
do tego jeszcze sok z rzodkwi i
maleńkiego
ziemniaka dla wątroby.
W
ten sposób powstała totalna kuracja, dzięki której już od 1950 roku
Breuss uratował wiele tysięcy ludzi, którzy nie mogli być już
nawet operowani, a przez lekarzy zostali wciągnięci na listę
beznadziejnych przypadków.
Otoniektore dolegliwosci, z ktorymi jestesmy w stanie uporac sie, za pomoca kuracji Rudolfa Breusser:
Anemia
Astma
Rak wszelkiego rodzaju
Nieżyt żołądka
Wrzody żołądka i dwunastnicy
Żółtaczka
Leniwe jelita
Czerwonka - biegunki
Kolka nerkowa i wątrobowa
Krwawienia wszelkiego rodzaju
Bóle głowy
Choroby nadnerczy
Choroby oczu
bielactwo
Leukemia
Zapalenie i zwapnienie zył
Choroby skóry
Stany zapalne wszelkiego rodzaju
Cukrzyca
Hipoglikemia
Ubytek chrząstek kręgow
Reumatyzm
Artreryzm
Podkurczone palce
Alergie
Grypa
Bronchit
Angina
Dyfteryt
Glownym bohaterem tej diety jest oczywiscie burak czerwony , ktory jest cennym źródłem wielu pierwiastków i witamin takich jak : A, witaminy z grupy B, kwas askorbinowy, a także żelazo,
potas, magnez i wapń. Jako jedyne warzywo zawiera tez rubid i cez.
Buraki są bogatym źródłem bioflawonoidów, betaniny, karotenu, oraz zdrowych
kwasów, m. in. foliowego i jabłkowego.
Zawarte
w burakach barwniki, są silnymi przeciwutleniaczami i aż
czterokrotnie zwiększają poziom przyswajania tlenu przez komórki naszego
organizmu.
Spozywanie buraków wskazane jest dla osób z wysokim ciśnieniem
i wysokim poziomem cholesterol, poniewaz buraki wyrównują poziom
cholesterolu i zapobiegają zwapnieniom naczyń krwionośnych, a
dzięki obecnym w burakach azotanom, podnosi się we krwi stężenie tlenku
azotu, który to cudownie reguluje ciśnienie krwi.
W burakach zawarta jest betanina, to antyutleniacz, który chroni nas przed działaniem wolnych
rodników. Uszkadzają one DNA, co niestety może prowadzić do powstawania
nowotworów.
Nic więc dziwnego, że Breuss uznal burak za jedno z najskuteczniejszych
warzyw, które posiada właściwości antynowotworowe. Wspaniala betanina wpływa tez na regulowanie pracy wątroby, przewodów
żółciowych oraz woreczka żółciowego. Buraki są świetnym uzupełnieniem
diety osób chorych na wątrobę lub tych, którzy borykają się
z odmineralizowaniem kości i zębów.
Nie
ma zbyt dużo wiadomości na temat tej kuracji, w języku polskim.
Pani
Daniela Gasiecka, napisała obszerny skrypt na temat metody Rudolfa
Breussa
Podaje
Wam również link do kanału studentki, która kręciła filmy na YT, (co tydzień dodajac nowy) w trakcie swojej kuracji nowotworowej. Pokazuje ona rowniez w jaki sposob przygotowywala swoje soki i opowiada o swojej kuracji , podajac wyniki badan:
Wykorzystalam w tym blogu strone internetowa natura plus zdrowie, prace Danieli Gasieckiej " totalna kuracja antynowotworowa" oraz ksiazki Rudolfa Breusser "Krebs Leukämie und andere scheinbar unheilbare Krankheiten mit natürlichen Mitteln heilbar", oraz "Die Breuss-KUR".
"Najważniejsza
roślina w dziejach ludzkości" , tak
pisał o niej Claus Barta, autor książki, który spędził wiele
lat badając Moringa Oleifera.
Moringaolejodajna,
to tropikalne drzewo, to tzwapteka
na pniu,w
niektórych krajach znana
jest jako
drzewo chrzanowe, drzewo pałeczkowe, drzewo ben, lub anielskie
drzewo.
To apteczne drzewo osiąga
do 12 m wysokości, żyje około 20 lat i jest dość wątłym
drzewem o szybkim przyroście.
Produkuje do 5000 nasion
na rok, a z 10 kilogramów nasion można otrzymać około 3 litrów
cennego oleju.
Najlepsza temp dla moringi
to 25–40 stopni Celsjusza, niestety w temp. poniżej 15 stopni
Celsjusza zatrzymuje się jej wzrost.
Nasiona zaledwie jednego
drzewa są w stanie przefiltrować 30 000 l zanieczyszczonej wody, a
jedynie 30 gramów
sproszkowanych nasion może przefiltrować cala beczkę np wody
rzecznej.
Z Moringi wytwarzany jest
bioetanol, ale również otrzymujemy do 20 000 litrów alkoholu z
jednego hektara.
Nas
przede wszystkim interesuje, to rosnące u podnóży Himalajów
drzewo, jako roślina lecznicza, która koi około 300 dolegliwości.
Naukowcy
już od lat dysponują wiedzą na temat jej wszechstronnych
właściwości, inni zaś poznali niezwykłą siłę moringi za
sprawą pana Rangi Yogeshwara, który w programie tv „Wielki
pokaz cudów natury“(Die
große Show der Naturwunder w
2007) zademonstrowałspektakularny
eksperyment. Używając szczypty sproszkowanych nasion moringi,
przemienił zanieczyszczona, brunatna wodę w przejrzystą wodę
pitną, po czym wypił ja, wprawiając w ten sposób w zdumienie
widownie.
Moringa
olejodajna (łac. moringa oleifera) to pochodzące z Indii drzewo
odznaczające się niezwykłym bogactwem cennych substancji.
Jej
liście zawierają:
45
rodzajów antyoksydantów,
25
substancji przeciwzapalnych,
25
witamin i minerałów (na przykład czterokrotnie więcej wapnia niż
mleko i sześciokrotnie więcej witaminy C niż pomarańcze) oraz
ogromną
ilość chlorofilu,
aminokwasy
wiele
niezbędnych substancji czynnych
odżywia,
ma
działanie regulujące, ochronne i naprawcze,
wzmacnia
słabe kości,
poprawia
stan krwi w przypadku anemii,
pomaga
przy cukrzycy typy I i II,
przy
nadciśnieniu,
reumatyzmie
astmie
aktywizuje
komórki
wpływa
pozytywnie na pracę układu krążenia
obniża
cholesterol,
bardzo
mocno wspomaga także pracę mózgu,
układu
nerwowego,
zapobiega
powstaniu Alzhaimera,
pozytywnie
działa na naszą odporność,
niweluje
stres oksydacyjny,
zapobiega
powstawaniu stanów zapalnych oraz łagodzi te już powstałe,
pozytywne działanie na wątrobę wspomagając
jej pracę oraz ją oczyszcza,
normuje także poziomy enzymów występujących
w wątrobie,
cudownie działa na naszą odporność
działa silnie: antybakteryjnie i antywirusowo,
wspomaga także gojenie się ran,
niszczy wirusa opryszczki
oczyszcza jelita wspomagając odchudzanie,
odmładza i wygładza skore oczyszczając ja z
wolnych rodników
Wszystkie
części Moringi są jadalne i korzystne dla naszego organizmu, tzn np liście, kwiaty,
nasiona, młode strąki, a nawet kora i korzenie.
Tak
na prawdę z naukowego punktu widzenia działanie moringi wygląda
jak magia.
Moringę
można hodować zarówno w pokoju, jak i w ogrodzie i na balkonie.
Listki
tego drzewka spożywa się w formie świeżej sałatki, naparu
herbaty lub dodajemy do różnych potraw lub możemy je tez suszyć.
Ja
dodaje moringe w postaci proszku do koktajli smootis, z suszonych
liści robię sobie herbatkę, a sprasowane w 35 stopniach pastylki,
popijam woda z MSM (siarka organiczna), która to wzmacnia działanie
moringi.
Zachecam Was do przeczytania ksiazki dr G. Harnisch
"Moringa. Uzdrawiajaca moc cudownego drzewa", ktora byla dla mnie podpora do napisania tego bloga :-)