Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mtx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mtx. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lutego 2021

170 z wizytą u łowcy szamanów , moim i Państwa gościem jest dr med Ingfried Hobert

Dzień dobry, witam serdecznie mojego lekarza dr med Ingfried Hobert, który w swojej praktyce
lekarskiej, właśnie podłączył mi kroplówkę dożylnie z kurkuminą. Chciałabym
spytać, Pana doktora o bóle stawów, artrozę, reumatyzm, ogólnie mówiąc o stany zapalne?

Choroby takie jak reumatyzm czy fibromialgia należą do grupy schorzeń reumatycznych objawiające się stanami zapalnymi, i te stany zapalne mają swój początek w jelitach i to one rozwijają procesy autoimmunologiczne . Możemy je leczyć wlewami z kurkuminy, kadzidłowcem, imbirem, ale również substancjami takimi jak omega3 czy specjalnymi mieszankami ziołowymi używanymi w medycynie chińskiej czy ajurwedzie.

Panie doktorze chciałabym zapytać Pana o DMSO, bardzo lubię używać DMSO zewnętrznie, ale wewnętrznie, kiedy go pije , to wywołuje zapach stęchłych jaj. Jak to wygląda przy wlewie dożylnym?

Iniekcja z DMSO ma silne działanie przeciwzapalne i odtruwające. DMSO to siarka, którą używali Rzymianie czy starożytni grecy do odtruwania, oczyszczania organizmu do zmniejszania stanów zapalnych.

A więc można powiedzieć, że co tak najlepiej pomaga na reumatyzm?

Najlepsze na reumatyzm są kompleksowe kapsułki, które zawierają kurkumę, korę wierzby, kadzidłowiec, extrakt z pokrzywy, imbir i zielem triptoridium , całkowicie neutralną roślinę leczniczą z medycyny ajurwedy. To jest to co teraz Pani bierze w formie kapsułek. Również Gelenkkraft który mieszanką substancji odbudowujących stawy, zawiera siarczany, glukozaminę, MSM, jednym słowem to co organizm potrzebuje by uzyskać równowagę.

Jeżeli mówimy o suplementach czy możemy powiedzieć gdzie można je kupić? Ponieważ ja kupowałam często suplementy przez internet i niestety nie zawsze są one dobrej jakości.

Najlepszą jakość, co mogę sam potwierdzić nie robiąc tu reklamy, jest firma Entho Health . Stworzyliśmy tam receptury extraktów ziołowych optymalnej jakości . Te receptury oparte są na starożytnych przepisach z których korzystano już przed tysiącem lat na naszej planecie. Tu są same najlepsze wyszukane zioła , które zawarte są w formie kapsułek. I tak np. Gelenkschmerzen, Rheumerkomlex, Gelenkkraft, mają odpowiednio cudowny dobrany skład ,który wspomaga organizm w odbudowie.

Panie doktorze , uważa Pan , że w zamiast chemii i hydrokortyzonu mogę brać kurkumę i inne suplementy by (jak to się mówi)odbudować moje stawy ?

Dzięki nowoczesnej formie naturalnej medycyny i zastosowaniu wysokich dawek , mamy alternatywę dla hydrokortyzonu i MTX, mamy extrakty , które jak do tej pory , proponuje tylko firma Entho Health. Wysoka dawka medycyny naturalnej przeciwko problemom reumatycznym.

To wspaniałe i bardzo interesujące . Uważa Pan ,ponieważ ja sama mam reumatyzm, ze jestem w stanie moje ciało uzdrowić sama, zażywając jedynie te extrakty?

Tak, te extrakty są w wyjątkowo dużych dawkach i mogą całą naturalną siłą cofnąć stany zapalne,

ale to zadziała szybciej i lepiej jeżeli będziemy stosowali również w ramach zdrowienia odpowiednią dietę , gimnastykę i ruch, naturalnie rozluźniające, uspakajające ćwiczenia odbudowujące stres. Również bardzo ważny jest sen i stosując się do tego mamy możliwości wspomóc medycynę naturalną

A więc wszystko razem ?

Wszystko razem w podejściu holistycznym. Jeśli wszystko gra w odżywianiu się ,w ruchu na świeżym powietrzu, to medycyna naturalna w tych bardzo wysokich dawkach, może bardzo wiele zdziałać.

Perfekt, mój wlew z kurkumy już się kończy. Wiec ja podziękuje Panu doktorowi bardzo serdecznie i możliwe, że do następnego razu . Pozostawię pod filmem dla naszych widzów, gdzie można się zgłaszać do Pana doktora , gdzie można kupić te wysoko gatunkowe suplementy. Dziękuje bardzo serdecznie.

Tak, wszystkiego dobrego

 

czwartek, 11 czerwca 2020

133 czego to nam lekarz NIEwciśnie

Dzisiaj miałam wizytę kontrolną u mojego reumatologa.

Biegłam jak na skrzydłach, bo w reku miałam idealne wyniki laboratoryjne, żadnych problemów z wątrobą, nerkami, żadnego stanu zapalnego, a poziom Wit D3 ponad 100.

Myślałam sobie , zuch dziewczyna, jednak suplementy i dieta postawiły mnie na nogi.

Niestety szybko podcięto mi skrzydła. Lekarz stwierdził, ze brak stanu zapalnego nie świadczy o tym, ze jestem zdrowa, a tak wysoki poziom Wit D3 jest toksyczny i mogę się nabawić kamieni nerkowych.

Najpierw opowiedział mi jak to ja sobie sama szkodzę i ze jestem na najlepszej drodze do wózka inwalidzkiego. Oczywiście stwierdził, ze nie mam co wybierać się na wcześniejszą rentę bo nie leczę się tak jak powinnam (wdłg. Niego ), poza tym to jestem za zdrowa, a do pracy nie mam co iść, bo jestem zbyt chora.😢

Jak zwykle zaproponował mi MTX tzw metrotrexat lub dość nowy lek na rynku, olumiant- Baricitinib.

Trudno mi tu opisać co czułam, było mi bardzo przykro. Przecież czuje się dobrze, ćwiczę, dbam o dietę i biorę suplementy wspomagające mój układ kostny. Znowu robię coś nie tak?.

O co tu tak naprawdę chodzi, o moje zdrowie czy o to żeby napchać kiesę farmacji ?

W ulotce dotyczącej przeciwwskazań można przeczytać , ze lek może wywołać wirusy , choroby dróg oddechowych, półpaśca itd

Nie chce tu nikogo obrażać ani namawiać do nie przestrzegania zaleceń lekarskich, ale przeczytajcie i powiedzcie sami , czy warto ryzykować i zabijać dobrowolnie swój organizm? Załączam Wam również, fragment ulotki, odnośnie nowo proponowanego mi specyfiku, gdzie wyraźnie jest mowa o możliwości wystąpienia raka, a w tym chłoniaka.

Nie wiadomo również jak długo należy przyjmować lek i jakie są jeszcze inne konsekwencje przyjmowania długoterminowego ?

Czy naprawdę nie ma na świecie w XXI wieku, lekarstwa na RZS , które nie zabijałoby innych organów i nie wywoływałoby tak strasznych konsekwencji ?

Sama już nie wiem co jest dla mnie lepsze , choroby płuc czy może chłoniak, a może niech już lepiej zostanie ten mój RZS, moja dieta i moje suplementy?

czwartek, 26 grudnia 2019

107 MTX metotreksat na RZS



 

MTX to skrót od metotreksat. Lek cytostatyczny, który stosuje się, gdy układ odpornościowy, odpowiedzialny za zwalczanie komórek chorych, zaczyna źle funkcjonować i rozpoznaje własne zdrowe komórki jako wroga, jako komórki chore i uszkodzone. Zaczyna je wtedy atakować i niszczyć.
Mtx spowalnia namnażanie się szybko dzielących się komórek takich jak np. nowotworowe, szpiku kostnego, błony śluzowej jamy ustnej, pęcherza moczowego i jelita cienkiego.

Choroby te są zaliczane do grupy schorzeń autoagresywnych, a inaczej autoimmunologicznych .
Leczenie polega głównie na zapobieganiu lub opóźnieniu destrukcji i zmniejszeniu bólu.
Lek ten nie jest w stanie cofnąć zmian, które już wystąpiły np w układzie kostnym.
Największe bezpieczne dawki metotreksatu zalecane przez EULAR wynoszą 25-30 mg na tydzień.
Ja moja kuracje rozpoczęłam od 7,5ml na tydzień w iniekcji domięśniowo. Po każdym zastrzyku (po 24 godzinach) zażywałam kwas foliowy (kompleks Wit z grupy B).
Najczęstsze objawy niepożądane u osób przyjmujących Mtx, przedstawiam w oparciu o badania (Drosos A. Int J Clin Rheumatol. 2012), to:
  • wzrost transaminaz - 10-43 proc.,
  • mdłości i torsje (tzw objawy przewodu pokarmowego) - 20-65 proc.(),
  • niedokrwistość - 10-15%,
  • leukopenia - 12%,
  • trombocytopenia -12 %, 7zt
  • bóle i zawroty głowy - 8-10%,
  • wypadanie włosów - 8%,
  • cukrzyca,
  • osteoporoza,
  • zaburzenia widzenia,
  • zaburzenia percepcji i nastroju
Ja przyjmowałam Mtx wieczorem (zastrzyki robiłam sobie sama) i natychmiast próbowałam zasnąć by nie czuć dolegliwości związanych z tym lekiem.
Następnego dnia rano budziłam się z mdłościami, zaropiałymi oczami, z brzuchem nadętym jak u ropuchy, z poczuciem depresji , bólami i zawrotami głowy, biegunka, drobnymi wypryskami na skórze i z problemami oddechowymi. Nasiliły się tez ataki duszności, przeziębienia, wypadanie włosów, a opryszczka na ustach mnie nie opuszczała. Zmniejszenie agresywności RZS (o jakieś 15-20%) nastąpiło po około 8 tygodniach. W ciągu roku bardzo pogorszył się stan mojego wzroku i zaczęłam nosić silne szkła progresywne.
Każdy pacjent, u którego rozważane jest podanie metotreksatu musi mieć uprzednio wykonaną tzw diagnostykę wyjściową. Ja potrzebowałam również specjalnej diagnozy od pulmonologa, ze względu na astmę . Przez pierwszy rok, badano mi również krew i mocz co 4 tygodnie, a następnie co 6 tygodni tym samym obserwując prace nerek i wątroby.

Mój reumatolog mówił zawsze, ze nie mam czego się bać, ze indeks toksyczności metotreksatu to 4.32 jest niższy niż glikokortykosteroidów i tak np. dla prednizonu wynosi on 5.34.
Czytałam również publikacje w których podawano, iż ryzyko zgonu u chorych leczonych metotreksatem zmniejsza się o 40 %. a ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych nawet o 60 %. Byłam pełna nadziei, ale to nie znaczy , ze nie miewałam stanów zapalnych . Nadal co najmniej raz na kwartał, zmuszona byłam brać hydrocortison czy leki przeciwbólowe.
Inne doniesienie (Guin A. i wsp. Seminars in Arthritis and Rheumatism 2013; 43: 48-54) podaje, że po roku leczenia metotreksatem u 79% chorych, statystycznie zmniejsza się grubość kompleksu intima - media w tętnicy szyjnej, tzn suma grubości wewnętrznej i środkowej warstwy ściany tętniczej, którą uważa się za marker procesu miażdżycowego.
Niestety do mojego organizmu to nie przemawiało. Miałam tak bardzo osłabiony układ immunologiczny, ze wystarczył kontakt z zakatarzonym niemowlęciem, a ja miałam zaraz zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Wtedy to trzeba było przerwać leczenie MTXem z powodu kuracji antybiotykiem.
Zakazy w trakcie kuracji:
  • alkohol,
  • papierosy,
  • słonce,
  • zakaz szczepień,
  • antybiotykoterapii,
  • spożywania czerwonego mięsa
Mechanizm działania Tego leku przy RZS nie jest do końca poznany, nadal trwają badania.
Po moich doświadczeniach z Mtx mam nadzieje, ze nigdy nie będę zmuszona do ponownego stosowania tego leku. Nie mogłam nigdy pojąć tego, co było celem brania tego leku i co dobrego dla mojego organizmu miało to przynieść ?
Najpierw miałam tylko RZS, a później (podczas leczenia MTX) i tak musiałam brać prednisolon , nie byłam bez bólu, a mój komfort życia spadł o 75 % . Ciągle się przeziębiałam , co kilka miesięcy zapalenie płuc i szpital. Najgorsze w tym wszystkim było to, ze musiałam unikać słońca, które tak kocham, ze przez moje nastroje , dołowałam otaczających mnie ludzi. Moje obecne wyniki laboratoryjne, jeśli chodzi o RZS, nie są zachwycające i jak mój reumatolog twierdzi „choroba postępuje”. Mnie interesuje moje ciało, mój duch i moje samopoczucie, a szczerze mowiac – dawno nie byłam taka zdrowa i taka szczęśliwa.
Decyzje musi każdy podjąć sam, bo nie wszyscy pacjenci reagują tak sama na dany lek.
Żaden lek, ani leczenie nie przyniesie dobrych efektów bez codziennego ruchu. Zaciśnij zęby i ćwicz, wzmacniaj mięśnie i zapobiegaj sam, powstawaniu przykurczów, dbaj o ruchomość stawów, a to na pewno złagodzi Twój ból.