Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2020

122 Indyjski korzen zen-szenia ASHWAGANDHA

 
Ashwaganda to korzeń, roślina zwana indyjskim żeń-szeniem .
Wykorzystywana szeroko w ajurwedzie w zwalczaniu różnych dolegliwości fizycznych i psychicznych.




  • Stres
  • Bol przy RZS ( z cynkiem)
  • Menopauza (likwiduje uderzenia gorąca)
  • Lęki
  • Depresja i Apatia
  • Sen (nie przyspiesza lecz daje piękne spokojne sny)
  • Padaczka
  • Astma
  • Libido u obu płci (testosteron u mężczyzn)
  • Brak równowagi hormonalnej
  • Nadwaga -Redukcja apetytu (<600mg dziennie)
  • Układ odpornościowy
  • Choroba tarczycy
  • Cukrzyca
  • Pamięć
  • Koncentracja
  • Zwiększa siłę mięśni

Ashwagandha zawiera substancje, które są bardzo rzadkie w innych roślinach zielnych.
Ashwagandhy jest adaptogenem tzn. jeżeli masz czegoś zbyt mało lub nadmiar w organizmie to ashwaganda to wyrównuje.
Adaptogeny to substancje roślinne, które wspierają organizm w lepszym radzeniu sobie np. w stresujących sytuacjach fizycznych i psychicznych.

Badania wykazały, ze ashwaganda pozytywnie wpływa na hormon stresu tzw kortyzol.
Roślina ta może być z powodzeniem stosowana w zwalczaniu, stresu i zaburzeń lękowych związanych ze stresem.
Ashwaganda prowadzi do spadku kortyzolu od 30%- 45% już przy dawce 500 mg dziennie.
Nie sprawia jednak, ze jesteś senny czy ospaly, jedynie stajesz się spokojniejszy i zrównoważony. Inaczej mowiac , stajesz sie odporny na stres.


Ashwagande można kupić jako suszony korzeń, ex-trakt, kapsułki czy tabletki.
W proszku można ja pic z sokami czy woda lub dodawać do smoothis, ale ma gorycz.
Dopiero po kilku tygodniach (4-6) poczuć można cudowny wpływ tego suplementu (przy dawkach 500 do 2000 mg dziennie) nie tylko na nasz sen, pamiec czy na nasz mozg, ale na cały organizm.


Jeśli więc czujesz, że jesteś pod ciągłą presją, źle śpisz, często się wybudzasz patrząc na zegarek, denerwujesz się lub boisz, ashwaganda może pomóc ci przywrócić wewnętrzną równowagę.
Przeciwwskazania:
Nie powinny jej przyjmować kobiety w ciąży czy matki karmiące.




czwartek, 26 grudnia 2019

107 MTX metotreksat na RZS



 

MTX to skrót od metotreksat. Lek cytostatyczny, który stosuje się, gdy układ odpornościowy, odpowiedzialny za zwalczanie komórek chorych, zaczyna źle funkcjonować i rozpoznaje własne zdrowe komórki jako wroga, jako komórki chore i uszkodzone. Zaczyna je wtedy atakować i niszczyć.
Mtx spowalnia namnażanie się szybko dzielących się komórek takich jak np. nowotworowe, szpiku kostnego, błony śluzowej jamy ustnej, pęcherza moczowego i jelita cienkiego.

Choroby te są zaliczane do grupy schorzeń autoagresywnych, a inaczej autoimmunologicznych .
Leczenie polega głównie na zapobieganiu lub opóźnieniu destrukcji i zmniejszeniu bólu.
Lek ten nie jest w stanie cofnąć zmian, które już wystąpiły np w układzie kostnym.
Największe bezpieczne dawki metotreksatu zalecane przez EULAR wynoszą 25-30 mg na tydzień.
Ja moja kuracje rozpoczęłam od 7,5ml na tydzień w iniekcji domięśniowo. Po każdym zastrzyku (po 24 godzinach) zażywałam kwas foliowy (kompleks Wit z grupy B).
Najczęstsze objawy niepożądane u osób przyjmujących Mtx, przedstawiam w oparciu o badania (Drosos A. Int J Clin Rheumatol. 2012), to:
  • wzrost transaminaz - 10-43 proc.,
  • mdłości i torsje (tzw objawy przewodu pokarmowego) - 20-65 proc.(),
  • niedokrwistość - 10-15%,
  • leukopenia - 12%,
  • trombocytopenia -12 %, 7zt
  • bóle i zawroty głowy - 8-10%,
  • wypadanie włosów - 8%,
  • cukrzyca,
  • osteoporoza,
  • zaburzenia widzenia,
  • zaburzenia percepcji i nastroju
Ja przyjmowałam Mtx wieczorem (zastrzyki robiłam sobie sama) i natychmiast próbowałam zasnąć by nie czuć dolegliwości związanych z tym lekiem.
Następnego dnia rano budziłam się z mdłościami, zaropiałymi oczami, z brzuchem nadętym jak u ropuchy, z poczuciem depresji , bólami i zawrotami głowy, biegunka, drobnymi wypryskami na skórze i z problemami oddechowymi. Nasiliły się tez ataki duszności, przeziębienia, wypadanie włosów, a opryszczka na ustach mnie nie opuszczała. Zmniejszenie agresywności RZS (o jakieś 15-20%) nastąpiło po około 8 tygodniach. W ciągu roku bardzo pogorszył się stan mojego wzroku i zaczęłam nosić silne szkła progresywne.
Każdy pacjent, u którego rozważane jest podanie metotreksatu musi mieć uprzednio wykonaną tzw diagnostykę wyjściową. Ja potrzebowałam również specjalnej diagnozy od pulmonologa, ze względu na astmę . Przez pierwszy rok, badano mi również krew i mocz co 4 tygodnie, a następnie co 6 tygodni tym samym obserwując prace nerek i wątroby.

Mój reumatolog mówił zawsze, ze nie mam czego się bać, ze indeks toksyczności metotreksatu to 4.32 jest niższy niż glikokortykosteroidów i tak np. dla prednizonu wynosi on 5.34.
Czytałam również publikacje w których podawano, iż ryzyko zgonu u chorych leczonych metotreksatem zmniejsza się o 40 %. a ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych nawet o 60 %. Byłam pełna nadziei, ale to nie znaczy , ze nie miewałam stanów zapalnych . Nadal co najmniej raz na kwartał, zmuszona byłam brać hydrocortison czy leki przeciwbólowe.
Inne doniesienie (Guin A. i wsp. Seminars in Arthritis and Rheumatism 2013; 43: 48-54) podaje, że po roku leczenia metotreksatem u 79% chorych, statystycznie zmniejsza się grubość kompleksu intima - media w tętnicy szyjnej, tzn suma grubości wewnętrznej i środkowej warstwy ściany tętniczej, którą uważa się za marker procesu miażdżycowego.
Niestety do mojego organizmu to nie przemawiało. Miałam tak bardzo osłabiony układ immunologiczny, ze wystarczył kontakt z zakatarzonym niemowlęciem, a ja miałam zaraz zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Wtedy to trzeba było przerwać leczenie MTXem z powodu kuracji antybiotykiem.
Zakazy w trakcie kuracji:
  • alkohol,
  • papierosy,
  • słonce,
  • zakaz szczepień,
  • antybiotykoterapii,
  • spożywania czerwonego mięsa
Mechanizm działania Tego leku przy RZS nie jest do końca poznany, nadal trwają badania.
Po moich doświadczeniach z Mtx mam nadzieje, ze nigdy nie będę zmuszona do ponownego stosowania tego leku. Nie mogłam nigdy pojąć tego, co było celem brania tego leku i co dobrego dla mojego organizmu miało to przynieść ?
Najpierw miałam tylko RZS, a później (podczas leczenia MTX) i tak musiałam brać prednisolon , nie byłam bez bólu, a mój komfort życia spadł o 75 % . Ciągle się przeziębiałam , co kilka miesięcy zapalenie płuc i szpital. Najgorsze w tym wszystkim było to, ze musiałam unikać słońca, które tak kocham, ze przez moje nastroje , dołowałam otaczających mnie ludzi. Moje obecne wyniki laboratoryjne, jeśli chodzi o RZS, nie są zachwycające i jak mój reumatolog twierdzi „choroba postępuje”. Mnie interesuje moje ciało, mój duch i moje samopoczucie, a szczerze mowiac – dawno nie byłam taka zdrowa i taka szczęśliwa.
Decyzje musi każdy podjąć sam, bo nie wszyscy pacjenci reagują tak sama na dany lek.
Żaden lek, ani leczenie nie przyniesie dobrych efektów bez codziennego ruchu. Zaciśnij zęby i ćwicz, wzmacniaj mięśnie i zapobiegaj sam, powstawaniu przykurczów, dbaj o ruchomość stawów, a to na pewno złagodzi Twój ból.