MTX to skrót od
metotreksat. Lek cytostatyczny, który stosuje się, gdy układ
odpornościowy, odpowiedzialny za zwalczanie komórek chorych,
zaczyna źle funkcjonować i rozpoznaje własne zdrowe komórki jako
wroga, jako komórki chore i uszkodzone. Zaczyna je wtedy atakować i
niszczyć.
Mtx spowalnia
namnażanie się szybko dzielących się komórek takich jak np.
nowotworowe, szpiku kostnego, błony śluzowej jamy ustnej, pęcherza
moczowego i jelita cienkiego.
Choroby te są zaliczane
do grupy schorzeń autoagresywnych, a inaczej autoimmunologicznych .
Leczenie polega głównie
na zapobieganiu lub opóźnieniu destrukcji i zmniejszeniu bólu.
Lek ten nie jest w
stanie cofnąć zmian, które już wystąpiły np w układzie
kostnym.
Największe bezpieczne
dawki metotreksatu zalecane przez EULAR wynoszą 25-30 mg na
tydzień.
Ja moja kuracje
rozpoczęłam od 7,5ml na tydzień w iniekcji domięśniowo. Po
każdym zastrzyku (po 24 godzinach) zażywałam kwas foliowy
(kompleks Wit z grupy B).
Najczęstsze
objawy niepożądane u osób przyjmujących Mtx, przedstawiam w
oparciu o badania (DrososA.IntJClinRheumatol.2012),
to:
wzrost transaminaz - 10-43 proc.,
mdłości i torsje (tzw objawy przewodu
pokarmowego) - 20-65 proc.(),
niedokrwistość - 10-15%,
leukopenia - 12%,
trombocytopenia -12 %, 7zt
bóle i zawroty głowy - 8-10%,
wypadanie włosów - 8%,
cukrzyca,
osteoporoza,
zaburzenia widzenia,
zaburzenia percepcji i nastroju
Ja
przyjmowałam Mtx wieczorem (zastrzyki robiłam sobie sama) i
natychmiast próbowałam zasnąć by nie czuć dolegliwości
związanych z tym lekiem.
Następnego
dnia rano budziłam się z mdłościami, zaropiałymi oczami, z
brzuchem nadętym jak u ropuchy, z poczuciem depresji , bólami i
zawrotami głowy, biegunka, drobnymi wypryskami na skórze i z
problemami oddechowymi. Nasiliły się tez ataki duszności,
przeziębienia, wypadanie włosów, a opryszczka na ustach mnie nie
opuszczała. Zmniejszenie agresywności RZS (o jakieś 15-20%)
nastąpiło po około 8 tygodniach. W ciągu roku bardzo pogorszył
się stan mojego wzroku i zaczęłam nosić silne szkła progresywne.
Każdy
pacjent, u którego rozważane jest podanie metotreksatu musi mieć
uprzednio wykonaną tzw diagnostykę wyjściową. Ja potrzebowałam
również specjalnej diagnozy od pulmonologa, ze względu na astmę .
Przez pierwszy rok, badano mi również krew i mocz co 4 tygodnie, a
następnie co 6 tygodni tym samym obserwując prace nerek i wątroby.
Mój reumatolog mówił
zawsze, ze nie mam czego się bać, ze indeks toksyczności
metotreksatu to 4.32 jest niższy niż glikokortykosteroidów i tak
np. dla prednizonu wynosi on 5.34.
Czytałam również
publikacje w których podawano, iż ryzyko zgonu u chorych
leczonych metotreksatem zmniejsza się o 40 %. a ryzyko zgonu z
powodu chorób sercowo-naczyniowych nawet o 60 %. Byłam pełna
nadziei, ale to nie znaczy , ze nie miewałam stanów zapalnych .
Nadal co najmniej raz na kwartał, zmuszona byłam brać
hydrocortison czy leki przeciwbólowe.
Inne doniesienie (GuinA.iwsp.SeminarsinArthritisandRheumatism2013;43:48-54)
podaje, że po roku leczenia metotreksatem u 79% chorych,
statystycznie zmniejsza się grubość kompleksu intima - media w
tętnicy szyjnej, tzn suma grubości wewnętrznej i środkowej
warstwy ściany tętniczej, którą uważa się za marker procesu
miażdżycowego.
Niestety do mojego organizmu to nie
przemawiało. Miałam tak bardzo osłabiony układ immunologiczny, ze
wystarczył kontakt z zakatarzonym niemowlęciem, a ja miałam zaraz
zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Wtedy to trzeba było
przerwać leczenie MTXem z powodu kuracji antybiotykiem.
Zakazy w trakcie kuracji:
alkohol,
papierosy,
słonce,
zakaz szczepień,
antybiotykoterapii,
spożywania
czerwonego mięsa
Mechanizm
działania Tego leku przy RZS nie
jest do końca poznany, nadal trwają badania.
Po
moich doświadczeniach z Mtx mam nadzieje, ze nigdy nie będę
zmuszona do ponownego stosowania tego leku. Nie mogłam nigdy pojąć
tego, co było celem brania tego leku i co dobrego dla mojego
organizmu miało to przynieść ?
Najpierw
miałam tylko RZS, a później (podczas leczenia MTX) i tak musiałam
brać prednisolon , nie byłam bez bólu, a mój komfort życia spadł
o 75 % . Ciągle się przeziębiałam , co kilka miesięcy zapalenie
płuc i szpital. Najgorsze w tym wszystkim było to, ze musiałam
unikać słońca, które tak kocham, ze przez moje nastroje ,
dołowałam otaczających mnie ludzi. Moje obecne wyniki
laboratoryjne, jeśli chodzi o RZS, nie są zachwycające i jak mój
reumatolog twierdzi „choroba postępuje”. Mnie interesuje moje
ciało, mój duch i moje samopoczucie, a szczerze mowiac – dawno
nie byłam taka zdrowa i taka szczęśliwa.
Decyzje
musi każdy podjąć sam, bo nie wszyscy pacjenci reagują tak sama
na dany lek.
Żaden
lek, ani leczenie nie przyniesie dobrych efektów bez codziennego
ruchu. Zaciśnij zęby i ćwicz, wzmacniaj mięśnie i zapobiegaj
sam, powstawaniu przykurczów, dbaj o ruchomość stawów, a to na
pewno złagodzi Twój ból.
Hortensja to krzew z rodziny
hortensjowatych, a do Europy dotarła dopiero w XVIII wieku.
Liczy ona ponad 250 gatunków, a okres zakwitania hortensji to czas
od czerwca do września . Hortensja to przede wszystkim roślina
ozdoba z pięknymi kulistymi kwiatami, które najczęściej maja
odcienie niebieskiego, różu, czerwonego lub białego. Kolor
kwiatostanu uzależniony jest od PH gleby, a powinna byc ona wilgotna
i kwaśna.
Hortensja, a przede wszystkim jej
korzen wspomaga pracę dróg moczowych, stosowana jest także
przy nadmiernym łysieniu i alergiach. W tej pieknej roślinie
znajdziemy między innymi saponiny, nitrylozydy, izokumaryny,
glikozydy fenolowe, alkaloidy, kumaryny, flawonoidy jak i olejek
eteryczny. I tak np alkaloidach, odpowiedzialne są za redukowanie
stanów zapalnych, które występują w przypadku szeregu chorób
autoimmunologicznych czy autoagresywnych. Wazne są tez kumaryny,
które wspomagają pracę nerek i zmniejszają stany zapalne układu
moczowego. Natomiast izokumaryn, zapobiegają rozwojowi grzybów i
bakterii w układzie moczowym oraz w ukladzie pokarmowym.
Hortensja, to piekna roślina mająca
działanie
rozkurczowe,
moczopędne
antybakteryjne.
Jej regularne spożywanie wspomaga
walkę z infekcjami pęcherza moczowego, cewkimoczowej, a
także kamieni nerkowych. Sprawdzi się ona przy kłopotach z
pęcherzykiem żółciowym, ponieważ ma działanie
rozkurczające. Jej korzeń pomaga pozbyć się nadmiaru wody
z organizmu, co skutkuje lepszą separacją mięśni. Zdaniem wielu
osób hortensja nadaje się do poprawy
samopoczucia, albowiem działa pobudzająco i euforyzująco.
Nalewka z hortensji i innych roślin może zadziałać nawet
przeciwdepresyjnie. Hortensje można wykorzystać także do
walki z różnorodnymi alergiami,zatkanego nosa,
albowiem substancje w niej zawarte pomogą go udrożnić. Hortensja
jest rownie dobrze znana w kosmetyce. Jedną z grup, która już
dzisiaj zainteresować powinna się tym produktem są osoby zmagający
się z nadmiernym wypadaniem włosów. Ponadto sprawdzi się
ona także w przypadku pań, których problemem jest wysuszona
skóra – hortensja rewelacyjnie nawilża ciało. Preparaty
mające w swoim składzie hortensje, maja działanie ujędrniające
oraz hamujące pojawianie się zmarszczek poniewaz hortensja ma
zdolność do hamowania procesów starzenia organizmu. W
Japonii wykorzystywana jest rowniez w kuchni do słodzenia np
herbaty. Jest dodawana rowniez do przygotowywanych sosów i zup.
W naszym kraju bardzo chętnie sadzi
się hortensje w ogrodzie. Jej atutem jest długi okres kwitnięcia,
piękne kwiaty, jak również możliwość hodowania jej w domu.
Dawkowanie
Do tego najlepiej sprawdzą się liście, bądź korzeń z
hortensji. przygotowanie naparu będzie Przygotować nalezy 3 g
hortensji (1-2 łyżeczki) oraz 500 ml wrzątku. Po zalaniu wodą
należy napar odstawić do zaparzenia na około 15 min (najlepiej pod
przykryciem). Stosujemy go 2 razy dziennie. Z rośliny tej
przygotować możemy również nalewkę, aby to zrobić potrzebne nam
będzie 100 g suszonych korzeni oraz 500 ml zagotowanego 80%
alkoholu. Zmielony korzen hortensji, należy zalać, przegotowac
pod przykryciem (alkohol paruje)i odstawić na 24 h. Po tym czasie
przecedzic, przelac do buteleczek i można ją spożywać w razie
ataku choroby autoimmunologicznej. Rewelacyjnie nadaje się również
do nacierania ciała.
Decydując się na regularne spożywanie naparu, z uwagi na
właściwości zdrowotne, bądź smak, warto dodawać do niego
niewielką ilość imbiru i stosowac nie dluzej niz 14 dni. Należy
jednak mieć świadomość, iż w hortensji znajdują się alkaloidy,
które mogą mieć działanie toksyczne, w wyniku czego objawią się
bóle głowy, a także mogą nam towarzyszyć wymioty. Jednak dzięki
imbirowi osłonimy nasz układ pokarmowy.
KELP tzw
morszczyn pęcherzykowaty czy krócej , KOMBO.
Naturalne
źródło jodu, zimnowodne, dzikie wodorosty (brązowe algi) rosnące
w północnych wodach Oceanu Atlantyckiego, oceanu
spokojnego wzdłuż wybrzeży Japonii, a
zwłaszcza u wybrzeży Norwegii. Te rośliny wodne należą do
najprostszych i najstarszych organizmów na ZiemiAlgi
brązowe (kelp) to wodorosty, które
wspomagają regularne wypróżnienia i utrzymują prawidłową
funkcję jelit, a także pielęgnują włosy i paznokcie, poprawiając
ich strukturę .
To naturalny suplement
jodu spożywany w przypadku :
niedoboru jodu w
organizmie,
przy w walce z
nadwaga (spala tłuszcz)
chorobach tarczycy,
stymuluje
oraz wzmacnia układ immunologiczny,
przy
stanach depresyjnych i apatii,
oczyszczaniu
organizmu,
łysieniu,
zakrzepach krwi,
cukrzycy typu II
zmęczeniu i braku
energii,
usuwa obrzęki,
pomaga przy RZS,
poprawia gęstość
mineralna kości,
jest
naturalnym detoksem w walce z toksynami i metalami ciężkimi w
naszym organizmie,
Kelp powinni
suplementować Ci, którzy mają niedobory witamin, białka i soli
mineralnych, ponieważ zawiera on miedzy innymi Wit B, C, K, E,
cynk, magnez, wapń, żelazo i mangan.
Jest też
znakomitym suplementem dla wegan i wegetarian, a 100
mg kelpu zawiera około 150-200 mikrogramów [mcg] jodu . Na
koniec dodam, ze zapotrzebowanie
ludzkiego organizmu na jod wynosi około 150 mcg (mikrogramów),
a maksymalna bezpieczna dawka tego pierwiastka, to nawet 1100 mcg
(mikrogramów)
na
dzień!
Bromelaina, to
złożona mieszanina enzymów białkowych pochodząca z ananasa i
należaca do grupy hydrolaz .
Enzym
ten odpowiedzialny jest za trawienie białek co jest ogromnie ważne
dla zdrowia całego organizmu, ponieważ nieprawidłowo strawione
białko może generować procesy gnilne w przewodzie pokarmowym i
zaburzenia wchłaniania cennych składników odżywczych, a także
może być źródłem wszelkiego rodzaju alergii.
Bromelaina:
ułatwia
rozkład tłuszczów i skrobi
wspomaga
układ odpornościowy,
działa
przeciwzapalnie,
antybakteryjnie,
przeciwwirusowo,
antyalergicznie,
blokuje
zlepiania się
płytek krwi,
eliminuje
pasożyty z jelit,
usprawnia
przepływ krwi (minimalizuje tym samym ryzyko zawału serca)
łagodzi
zmiany trądzikowe i rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe,
świetnie
oczyszcza skórę.
Preparaty,
które zawierają enzym z ananasa (bromelaine) powinny być
stosowany przede wszystkim przy chorobach autoimmunologicznych i
przewlekłych stanach zapalnych:
RZS
czyli reumatoidalne zapalenie stawów,
miażdżyca,
astma,
infekcjach
dróg oddechowych,
zapalenie
oskrzeli (zmniejsza gęstość śluzu, który zalega w oskrzelach)
zapalenie
zatok,
chorobie
Leśniowskiego,
wrzodziejące
zapalenie okrężnicy,
stanach
zapalnych dróg moczowych,
zaparcia,
nadwaga,
osoby
uprawiające sport,
zakrzepica,
choroba
wieńcowa,
stres,
nadciśnienie
tętnicze,
oparzenia
i gojenie się ran,
nowotwór
(przede wszystkim żołądka, jelit i wątroby)
Bromelaina,
w przeciwieństwie do leków syntetycznych, wymaga czasu zanim
zacznie działać, należy
przygotować się na to, że efekty nie będą natychmiastowe. W
moim przypadku nastąpiło to po tygodniu.
Krotko
mówiąc, bromelaina wykazuje właściwości podobne do
przeciwbólowych i niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Enzym
ten jest zarówno lekarstwem jak i bardzo dobrym środkiem
kosmetycznym.
Aktywność
bromelainy stwierdzono w słabo kwaśnym, obojętnym i zasadowym
środowisku, wchłania się ona do krwiobiegu z jelita cienkiego, a
jej maksymalne stężenie we krwi obserwujemy już po około 1
godzinie, jej obecność w organizmie szacuje się na czas od 6 do 9
godzin.
Dlatego
ja zażywam ja 3 x dziennie po 200 mg przez miesiąc i robię
miesiąc przerwy.
Jeśli
chcecie przyspieszyć trawienie, należy ja zażyć podczas
jedzenia.
W
innych przypadkach zażywamy ja na czczo, minimum 30 minut przed
jedzeniem.
Pamiętajmy,
że bromelaina znajduje się również w świeżym ananasie, oraz
jednodniowym soku ananasowym. Jednak ananas w puszce jest jej
zupełnie pozbawiony.
Brak
jest przeciwwskazań do stosowania bromelainy, badania laboratoryjne
nie wykazały jej działań niepożądanych.
Często pytacie mnie co
ja przyjmuje regularnie, jak wygląda mój dzień suplementacji?
TOP 10 moich
ulubionych suplementów, które regularnie biorę
Mój numer jeden to,
śniadanie ok 12:00 - MSM siarka organiczna działająca
przeciwbólowo (twaróg sojowy z owocami, miodem i orzechami) i olej
lniany (bo to omega3). Czytałam kiedyś o specjalnej diecie
niemieckiej chemiczki, Johany Budwig. Twierdziła ona, ze istnieją
pewne połączenia jedzenia i suplementów, które potrafią
transportować elektrony bezpośrednio do mitochondrium, co
oczywiście wpływa bardzo korzystnie na nasz organizm zwiększając
nasza energie i co wspomaga nasz organizm w walce z rożnymi
chorobami. Jej badania wykazały, ze siarka organicznie doskonale
jest przyswajalna , gdy łączymy ja z olejem lnianym.
Ja uważam jedynie, przy
oleju lnianym, na datę produkcji, musi być na zimno tłoczony i
jego poprawne przechowywanie, czyli w lodowce.
Wit K2-MK7, która
transportuje zalegające wapno z naczyń i wprowadza go do kości.
Doskonała jest przy multiple sklerozie czy osteoporozie.
w południe biorę
Wit C razem z OPC tzw ex-trakt z pestek winogron lub
inaczej- polifenole. Daje mi to więcej energii
DMSO stosuje
miejscowona stany
zapalne,oczywiścierozcieńczony ,zewnętrznie
Przede wszystkim w
zimie, biorę cynk , około 30 mg dziennie, dbając tym samym
o mój system immunologiczny.
Wit D3 bo
brak nam słońca (najlepiej w kropelkach i pod język)
Kelp algi
organiczne (naturalny brązowy jod, dozwolone 150mg dziennie). Ja
biorę 4x tyle . W Japonii dawki dzienne liczone są w gramach.
Oczywiście zaczynałam od 1 tabletki dziennie i po 2- 3 dniach
miałam bóle głowy co oznaczało rozpoczęcie procesu
odtruwającego w moim organizmie. To nie jest jod z soli.
B12 to druga
Wit po D3 , gdzie zawsze występuje niedobór w organizmie. Nie
biorę jej jednak nigdy razem z Wit c
Kapsułki oleju z
czarnuszki 3x dziennie po 2
5-HTP
Wspiera produkcję serotoniny, a tym samym poprawia nastrój.
Od jakiegoś już czasu
używam 5-HTP. Powodem tego było moje ciągłe zmęczenie w ciągu
dnia, które również stale obniżało mój nastrój. Szybko się
irytowałam i nic mi się nie chciało, wszystko było mi obojętne.
Odkąd wzięłam 5-HTP, to wszystko się zmieniło. Zauważyłam, że
moja faza głębokiego snu stała się dłuższa i stałam się o
wiele bardziej wypoczęta i zrównoważona w ciągu dnia. Na
początku nie zauważyłam żadnej różnicy, ale po około tygodniu
przyjmowania stało się jasne. Jestem bardzo zaskoczona, jak
świetnie wpływa 5-HTP na mój organizm. Oczywiście nie należy
spodziewać się „stymulanta”, ale jestem przekonana, że to
naprawdę działa nie tylko na lepszy sen, ale także zapewnia dobre
samopoczucie. Biorę jedną kapsułkę rano i jedna około 30 minut
przed snem.
Kapsułki 5HTP są zalecane również przez
lekarzy.
Moj 5HTP jest w 100% naturalny, wegański i bez
dodatków.
Czy wiesz co tak naprawdę
decyduje o twoim zdrowiu ? TY SAM !
To jak się zachowujesz i
co myślisz o sobie i swoim ciele.
Nasze geny maja dużo
słabszy wpływ na nasze zdrowie i życie niż do tej pory
przypuszczaliśmy.
Największa władze nad
nami ma nasza świadomość, nasze myśli, nasz mozg.
Epigenetyka pokazuje nam
niesamowity wpływ naszych myśli i uczuć na nasze zdrowie.
Wielu uczonych dowiodło w
swoich długoletnich badaniach, ze możemy sami się uzdrowić za
pomocą siły woli umysłu.
Mimo , iż po bardzo
ciężkich wypadkach, lekarska diagnoza brzmiała niejednokrotnie-
inwalidztwo do końca życia, albo zostało pani panu nie wiele czasu
.
To nasz mozg jest w stanie
odrestaurować nasz organizm na nowo, nawet roztrzaskany kręgosłup
czy tzw nieuleczalne choroby.
Często kiedy pytamy
lekarzy o choroby chroniczne, to odpowiedz jest jedna , ze to sprawa
genetyczna. Ale czy nie jest to przypadkiem tak, ze to my sami
wpychamy sobie choroby do głowy, ze jak moja mama ma astmę to i ja
tez będę miał ,bo to choroba dziedziczna ?
Myślę, ze często
kodujemy się sami na rożne choroby.
Uzdrowienie, jest
współgraniem ciała z duchem i dlatego jest możliwe działanie tzw
efektu placebo, który jest często podstawa naszego uzdrowienia.
Jeżeli jesteś pewien ,
ze dasz rade , bez jakiegokolwiek zwątpienia , to tak będzie.
Nie na darmo się mówi,
ze wiara czyni cuda. Nie raz pewnie widzieliście cudowne
uzdrowienia , cudowne powroty do zdrowia czy nawet do życia.
Takie intensywne uczucia
jak miłość, przyjaźń, wdzięczność, czy nasze odżywianie się
świeżymi i zdrowymi owocami i warzywami mogą mieć pozytywny wpływ
na nasze zdrowie.
Innymi słowy, jeżeli
będziesz dbał o swoje ciało i ducha i będziesz żył zdrowo i
bezstresowo to pokonasz wszelkie choroby.
Wiadomym jest przecież,
ze stres ma bezpośredni negatywny wpływ na nasze zdrowie.
Weźmy pod lupę np. raka.
Jeszcze 100 lat temu zapadał na ta chorobę co 30 człowiek , a
dzisiaj choruje na nią prawie co drugi. Pomyślcie ile mamy
onkologicznych klinik dziecięcych?
Co się stało, co się
tak strasznie zmieniło , nasze geny ? Na pewno , nie .
Wiecie co się stało ?
Zmieniliśmy nasze życie
w piekło, zmieniliśmy nasz styl życia i jakość.
Jesteśmy w ciągłym
stresie by sprostać wymaganiom nowoczesnego świata, gonimy za praca
, osiągnięciami życia codziennego, w biegu zjadamy przetworzona
trojącą nas żywność, żyjemy w ciągłym strachu o prace, o
dzieci, o pieniądze, o rachunki, o najbliższych.
Przezywamy dramaty świata,
oglądając codzienne wiadomości w TV.
Żyjemy wśród pogoni za
wszystkim . Myślisz , ze jak jesteś chory to pójdziesz do lekarza
i on cie uleczy , albo wierzysz , ze jest cudowna tabletka, która
cie uzdrowi?
Ulecz się sam , to twoje
myśli i twoja świadomość są do twojej dyspozycji, to one mogą
sprawić , ze wyzdrowiejesz.
Pomyśl o placebo. Badając
nowy lek ,podajemy go 100 osobom, ale 100 innych osób otrzymuje
placebo i często z tych właśnie 100 osób, 75 % zdrowieje. Czemu
tak się dzieje , przecież podano 100 badanym tylko tabletkę cukru
? Tego dokonuje nasz mozg przeświadczony, ze oto dostał właśnie
najnowsze, doskonale lekarstwo.
Słyszeliście pewnie tez
o operacjach fantomowych , gdzie ludzie wstawali uzdrowieni, chociaż
nikt ich nigdy nie operował.
To wszystko dowodzi, ze
człowiek własnymi myślami potrafi się sam uzdrowić, ze to Ty
jesteś dla siebie tabletka placebo, musisz tylko wdrożyć ja w
życie.
Przestań się zamartwiać
, bo to tylko przeszkadza w byciu zdrowym, to cie dobija i ciągnie w
dol.
Negatywne myśli są tak
samo potężne jak te pozytywne . Myśli typu : jestem za gruby,
jestem brzydki, jestem stary i do niczego, jestem chory i obolały,
jest mi źle, nikt mnie nie kocha, nie mam po co żyć itd. To myśli,
które mogą cie zabić.
Człowieku, nie krzywdź
samego siebie ?
Jesteś mądry, piękny,
genialny, doskonały i nie ma drugiej takiej cudownej istoty jak TY
na całym świecie.
Nie zawierzaj do końca
wyrokom lekarskim , lekarze tez są tylko ludźmi ! Jak często
słyszymy o mylnych diagnozach , o tym ze ktoś miał być przykuty
do wózka inwalidzkiego do końca życia, a teraz tańczy i zdobywa
góry.
Każdy z nas ma w sobie
nieskończony potencjał do bycia szczęśliwym i do bycia zdrowym.
Wystarczy uruchomić pozytywne myślenie i absolutnie ,
niepodważalnie w nie uwierzyć.
Podnieś głowę do góry,
uśmiechnij się i przywołaj w myślach obraz zdrowego i
szczęśliwego TY.
Znajdź czas na spacer,
medytacje, posłuchaj muzyki, kup książkę lub obejrzyj film „
Sekret” Rhondy Byrne. Zmień swoje życie , a ono się odwdzięczy.
Uwierz w siebie !
TWOJE CIALO JEST
ZWIERCIADLEM TWOJEJ DUSZY kochaj je i pielęgnuj bo masz je tylko
jedno.
Wydrąż
pestki dyni i usuń (nie będą nam potrzebne).
Łyżką
wyskrobać miąższ z dyni i.....
Najpierw
namocz i pozostaw na noc:
w miseczce
namocz 200 g orzechów z nerkowca w 1 szkl wody i
w drugiej
miseczce namocz 250 g tartej lub skrobanej dyni w 1 szkl mleka
roślinnego
Robimy spod
tortu:
Do miksera
wrzuć 100 g wilgotnych daktyli
100 g
orzechów pekanowych
szczypta
soli
1/2 łyż
wanilii
1/2 łyż
imbiru
1/2 łyż
cynamonu
Wszystko
razem zmiksować i wyłożyć do natłuszczonej tortownicy (18 cm) i
ugnieść .
Odstawić do
lodówki , a w tym czasie bierzemy się za druga część ciasta.
Robimy część
górną tortu:
Odcedzamy dokładnie ,uprzednio namoczone,
orzechy
z nerkowca i dodajemy do
dyni
(namoczonej w mleku roślinnym)
Do tego 100 ml syropu klonowego
2 łyż Agar-Agar lub żelatyny
1/2 soku z cytryny
1/2 łyż wanilii
1/2 łyż gałki muszkatołowej
1/2 łyż cynamonu
szczypta soli
50 ml oleju kokosowego
Wszystko
miksujemy w robocie kuchennym na masłową i jednolita masę
Wylewamy na
uprzednio zrobiony spod tortownicy, posypujemy owocami np. jagodami
lub wedle uznania.
Odstawiamy
na noc do lodówki
piątek, 18 października 2019
Generatory ozonu
Czy
jest możliwa ekologiczna dezynfekcja bez chemii ?
Oczywiście , ze
tak – generatorem ozonu.
OZON
to cząsteczka, która jest zbudowana z trzech atomów tlenu- O 3 .
Odkrył
go i nazwał w 1839 r niemiecki chemik Christian Friedrich Schönbein.
Ten
niepalny gaz pełni w atmosferze ważną funkcję filtra
pochłaniającego emitowany przez słońce ultrafiolet. Świetnie
rozpuszcza się w wodzie. Tworzy się głównie w trakcie wyładowań
elektrycznych (powstaje w temperaturze łuku elektrycznego), z tego
powodu występuje jego charakterystyczny zapach, wyczuwalny w
powietrzu zwłaszcza po burzy.
Ozon
ma właściwości antyseptyczne – jego działanie jest około 50
razy skuteczniejsze i 3000 razy szybsze (aczkolwiek mniej trwałe ze
względu na krótki czas rozkładu) od działania powszechnie
używanego do dezynfekcji chloru. Jako substancja silnie utleniająca
ozon jest bardzo toksyczny. Ozonowanie to bezpieczna, nowoczesna i
ekologiczna metoda dezynfekcji gazem o silnych właściwościach
utleniających. Ozon likwiduje :
bakterii,
wirusy,
zarodniki
grzybów,
zarodniki
pleśni,
alergeny,
roztocza,
fosforany,
antybiotyki,
konserwanty,
nieprzyjemne
zapachy np stęchlizny, lakierów, farb, potu, spalenizny i wiele
innych
Możemy
ozonować:
kanały
wentylacyjne,
klimatyzacje
np w aucie,
pomieszczenia
mieszkalne i piwnice.
szafy
i odzież,
lodówki,
wodę
do picia i kąpieli
naczynia
i pojemniki,
baseny,
owoce, warzywa i
mięso
jajka, kasze, ryz
najlepiej gotować w wodzie w której były ozonowane.
Ozon usuwając patogeny
np. z warzyw wydłuża ich przydatność do spożycia. Ozon nie
pozostawia żadnych pozostałości, ani śladów po ozonowaniu
żywności, przekształca się w najzwyklejszy dwuatomowy tlen.
Ozonowanie :
poprawia smak
produktów,
przedłuża żywotność
artykułów spożywczych,
odświeża i
oczyszcza,
zwalcza bakterie,
grzyby i wirusy,
Podany dożylnie ozon poprzez osobę uprawniona :
poprawia
metabolizm i odżywia tkanki,
aktywuje system
immunologiczny,
Ciekawostka jest iż
ozonowanaoliwa
z oliwek, pomaga przy
schorzeniach skórnych oraz wykazuje
też bardzo dobre właściwości przy gojeniu się ran.
Przy
zachowaniu kilku zasad bezpieczeństwa, ozon jest całkowicie
bezpieczny.
I tak np.
przy ozonowaniu pomieszczeń np. sypialni
otwieram
szuflady i drzwi szaf ,
wynoszę
z pomieszczenia kwiaty i ewent. zwierzęta,
zamykam
okna i drzwi (jak pod drzwiami szpara to kładę ręczniki)
wychodzę na spacer
włączając generator ozonu na około 30 minut
Po powrocie,
robię wdech świeżego powietrza, wchodzę i wyłączam ozonator,
wietrze pomieszczenie przez około 3 godziny .
Powietrze
jest świeże, a w całym domu pachnie jak po burzy.
Ze względu na sytuację
prawną muszę przede wszystkim zwrócić uwagę na fakt, że
stosowanie wymienionych poniżej preparatów jest w Unii
Europejskiej, zakazane, poza zwykłymi zamierzonymi zastosowaniami i
w zależności od rodzaju zastosowania, mogą również powodować
poważne szkody zdrowotne. Zwracam uwagę na to iż nie ponoszę
żadnej odpowiedzialności , ani nie nakłaniam absolutnie nikogo do
zażywania niżej opisanego preparatu !.
Dwutlenek chloru tj MMS
jest najpotężniejszym zabójcą wirusów i bakterii, jaki zna
ludzkość !
Służy on na całym
świecie przede wszystkim do dezynfekcji wody pitnej.
Leczenie chorób za pomocą
nieautoryzowanego farmaceutycznie MMS i jego aktywnego składnika
dwutlenku chloru staje się coraz bardziej popularne na całym
świecie dzięki Jimowi Humble'owi i Andreasowi Kalcker .
„MMS to utleniacz, który
to niszczy toksyny i zabija patogeny poprzez oksydację, zaś
bentonit
wchłania toksyny oraz patogeny i usuwa je z organizmu. Kiedy
patogeny zostaną zlikwidowane, a toksyny utlenione w ramach
normalnego procesu eliminacji, organizm wypłukuje je, po czym może
uleczyć się sam i odzyskać pełną sprawność. „
Przeciwnicy , szczególnie
w środkach masowego przekazu, nazywają MMS „toksycznym
wybielaczem chlorowym” i wyraźnie ostrzegają przed jego użyciem
wewnętrznym.
Jednak np. armia USA z
powodzeniem stosuje dwutlenek chloru w walce z Ebolą i innymi
niebezpiecznymi patogenami, niezrozumianym jest natomiast dlaczego
prywatne zastosowanie wśród cywilów jest masowo zwalczane.
Rożnica
między MMS, a CDL . CDL,to gotowy roztwór, od razu dostępny,
i łatwy w użyciu, odpada
nam (konieczny w przypadku czystego MMS), proces aktywacji. CDL jest
tez znacznie łagodniejszy w smaku . Ponieważ czysty roztwór
ditlenku chloru nie zawiera żadnych dodatkowych kwasów, ma zatem
znacznie mniej intensywny smak niż bezpośrednio aktywowany MMS.
Roztwór ditlenku
chloru CDL, znany również jako CDS, to od dawna stosowany
środek do oczyszczania i odkażania nie tylko wody pitnej. Jest
preparatem bez smaku, ma neutralne pH, a wiele osób z powodzeniem
stosuje go również do eliminowania rożnych dolegliwości.
W tym
związku substancją czynną jest ditlenek chloru, który utlenia
niemal wszystkie patogenne mikroorganizmy bez względu na to, czy są
to wirusy, grzyby czy nawet oporne na antybiotyki szczepy bakterii.
CDL podobno oczyszcza
również krew będąc jednocześnie całkowicie bezpiecznym dla
krwinek.
Jak twierdza niektórzy CDL można stosować
zewnętrznie, rektalnie, doustnie i dożylnie.
Zależnie od rodzaju
choroby prowadzi do szybkiego zmniejszenia się występujących
objawów i do szybkiego wyzdrowienia. Potwierdzono jego skuteczność
między innymi przy alergiach, astmie i cukrzycy.
Niektórzy twierdza, ze w
szybkim czasie łagodzi bóle stawów i mięśni, świetnie
działa na układkrwionośny i nerwowy. Zwalcza
również objawy i skutki boreliozy. Doskonale sprawdził
się ponoć przy schorzeniach autoimmunologicznych
jak choroby skórne,
przy tarczycy, niepłodności i chorobachneurodegeneracyjnych
takich jak Parkinson,
Alzheimer, SM.
Zanotowano również wiele
przypadków zmniejszenia się guzów nowotworowych.
Podobno
CDL jest skuteczny u dorosłych, dzieci, zwierząt , a nawet roślin.
Ja
stosuje CDL w 3 godzinnych odstępach od przeciwutleniaczy ,
takich jak np Wit C ,E ,B kompleks, koenzym Q10 , czy soki z cytrusów
. Ponieważ dwutlenek chloru szczególnie chętnie reaguje z Wit
C należałoby przyjmować jej około 1 grama dziennie ( po 3
godzinach od zażycia MMS).
Jest
mi również wiadomym, ze butelkę z preparatem (od daty
otwarcia) należy zużyć w czasie 6 miesięcy i należy przechowywać
ja w lodowce.
Wiem, ze CDL stosowany
jest wewnętrznie, zewnętrznie, rektalnie i dożylnie.
Ja zażywam obecnie CDL
doustnie. Rozpoczęłam swoje dawkowanie od 1x dziennie 3 kropelki.