Przebaczenie
naszym uzdrowieniem
"Przebaczenie nie zmieni
przeszłości, ale może zmienić Twoją przyszłość."
Kiedy doznajesz uczucia
zawodu, żalu, kiedy spotka cię jakiś zawód ze strony drugiego
człowieka, wtedy czujesz ogromny ból w swoim zranionym sercu, „jak
on mógł mi to zrobić”, albo „jak ona mogła mi coś, tak
strasznego powiedzieć”?
Nie możesz nawet na
chwile oderwać się od koszmarnego wspomnienia, a myśli, o tym co
się wydarzyło, nie dają ci spokoju. Wszystkie przepełnione są
ogromnym żalem i każda z nich boli jak cios nożem w serce. Jesteś
przepełniony smutkiem, może gniewem, a czasami nawet chęcią
odwetu.
Zranione uczucia nie dają
Ci spokoju umysłu, a jedynie przeszkadzają . Nie możesz jeść,
ani skupić się na chwili obecnej. Masz kłopoty ze snem, a nerwy
odmawiają ci posłuszeństwa, serce wali jak oszalałe, zaczynasz
się pocić, a łzy napływają same do oczu, czasami nawet zaczynasz
chorować.
A to przecież tylko
wspomnienia. Sam pozwalasz sobie na złe myśli, a one przynoszą Ci
same szkody.
Za każdym razem kiedy
wracasz do tych okropnych wydarzeń, to tak jakbyś od nowa
rozdrapywał swoje rany. Najczęściej, obarczasz wtedy winą, osobę
przez którą tak ogromnie cierpisz i dajesz jej tym samym władze
nad sobą. I chociaż osoba, której tak nie cierpisz, która Cie tak
bardzo skrzywdziła, sama pewnie nie ma o tym pojęcia, to Ty
napędzając swoje myśli żalem „sam sobie kopiesz grób”.
Zauważ co dzieje się z Twoim ciałem i w Twojej głowie, kiedy
wracasz do tych wspomnień lub kiedy, nie daj Boże, spotykasz tą
osobę na swojej drodze ?
Twoje mięśnie napinają
się, krew zaczyna buzować, ciśnienie sięga zenitu, drżą Ci
ręce, a serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Cierpisz coraz
bardziej i zaczynasz chorować. To tak jakbyś chciał ukarać sam
siebie za to, że ktoś inny cie skrzywdził.
Pomyśl jednak,
(stwierdzono to nawet naukowo), ze Twój stan psychiczny ma ogromny
wpływ na Twoje zdrowie, a przede wszystkim na odporność organizmu.
Jeśli masz zranioną duszę, to masz i poranione ciało. Za Twoimi
myślami ciągnie się cała gama chorób, które mogą doprowadzić
Cie do kalectwa, groźnych chorób, a nawet śmierci. Czy ten ktoś
jest wart Twojej ofiary?
Osoby, które potrafią
radzić sobie z traumą i bólem, ci którzy nie pozwalają się
ranić są nazywani egoistami lub optymistami, a ich sylwetka jest
wyprostowana, mają uśmiech na twarzy, a po ich organizmie rozchodzi
się potężna fala radości, którą doskonale widać w blasku ich
oczu.
Każda myśl, obojętnie
czy dobra czy zła, ma ogromny wpływ na cały Twój organizm i Twoje
zdrowie. Od jakości Twoich myśli zależy jakość Twojego życia i
zdrowia.
Odsuń od siebie czarne
chmury, byś mógł zobaczyć słońce, nie osłabiaj swojego układu
odpornościowego, bo zaczniesz chorować. Jesteś przecież cudowną
istotą nad którą nikt nie ma władzy, ani nad Tobą ani nad Twoimi
myślami . To Ty jesteś Panem samego siebie.
Na pewno nieraz w życiu,
jakaś straszna wiadomość, rzuciła Cię na kolana. Czułeś jak
siła Twoich mięśni ucieka z ciebie, nie mogłeś utrzymać się na
nogach, które były jak z waty, zaczynało brakować Ci tchu, a
świat wirował w Twojej głowie.
Chce Ci tylko pokazać, że
Twoje myśli i noszenie w sobie urazy (obojętnie czy ta osoba żyje,
czy nie) doprowadzają Twoje życie i zdrowie do ruiny. Często jest
tak, że to zdarzenie, do którego ciągle wracasz myślami i
przyprawiasz sam siebie o palpitacje sera, dawno już minęło.
Czasami jest tak, że ludzie którzy cię skrzywdzili, dawno już
odeszli lub nawet nie żyją, a Ty ciągle nie możesz pozbyć się
tej beczki goryczy i blokujesz szanse na życie piękne i zdrowe.
Miałam kiedyś znajomych,
starsze małżeństwo, które wyglądało na bardzo szczęśliwe.
Jednak mężczyzna ten był
już po dwóch wylewach, lewostronnie sparaliżowany.
Mnie oczywiście
zastanawiało, co go tak zżera?
Kiedy byłam u nich w
odwiedzinach, przy kolacji nawiązała się luźna rozmowa. Mężczyzna
ten zaczął opowiadać o swoim ojcu, którego nie poznał, a którego
(w czasie wojny) zamordowali Rosjanie. Nagle zobaczyłam jak jego
twarz robi się bordowa, ręce zaczynają drżeć, zerwał się od
stołu (udając, ze ma cekaem w reku ) zaczął krzyczeć i pokazywać
co on by zrobił z tymi ruskami.
Na co to komu, pewnie, ze
to tragedia kiedy wiesz , ze rozstrzelano Twojego ojca, ale Ci
wszyscy Rosjanie dawno już nie żyją, ojcu życia to też nie
przywróci, a jego to zabija.
Na pewno pytasz teraz sam
siebie, jak pozbyć się tych uraz i dręczących myśli, które tak
głęboko zakorzeniły się w Twoim sercu? Uświadom sobie, że życie
wypełnione smutkiem, żalem i rządzą zemsty, to nie życie.
Przebaczenie jest jedyną możliwością byś przestał zabijać sam
siebie.
Nie złapiesz szczęścia
kiedy ręce masz zajęte zgryzotą. Kiedy porzucisz dławiące Cię
myśli będziesz mógł wreszcie spokojnie i głęboko oddychać, a
rytm serca będzie równomierny, wróci do ciebie spokój. To tak
jakbyś zrzucił ciężki wór kamieni ze swoich pleców, który nie
wiadomo po co targasz. Myślę, ze również są sytuacje, gdzie
każdy spostrzega to samo zdarzenie w inny sposób np. mamy dwie
kobiety i obie porzucił po 30 latach małżeństwa mąż . Jedna
rozpacza , bo całe swoje życie mu poświęciła, urodziła mu
dzieci, była na każde jego skinienie, prała jego koszule i robiła
kanapki do pracy, a kiedy był chory była dla niego pielęgniarką
przez całą dobę. Jej ciało zgarbiło się pod brzemieniem smutku
i żalu, a rozpaczliwe myśli doprowadzają ją z wolna do ciężkiej
choroby. Druga jednak (którą spotkało to samo) cieszy się , że
teraz będzie miała czas tylko dla siebie, ze dzieci są już
odchowane, że zamiast prać jego koszule będzie mogła iść do
fryzjera i że nie będzie musiała wreszcie niańczyć i obsługiwać
samolubnego starucha. Promienieje radością, słucha muzyki jaką
ona lubi, gotuje tylko wtedy, kiedy to ona ma na to ochotę, spotyka
się z przyjaciółmi i wreszcie zapisała się na tańce:-)
To od Ciebie zależy jak
podejdziesz do problemu, a nie od tego kto Cie skrzywdził. Może
żywisz ogromny żal np. do swoich dzieci czy rodziców, może ktoś
podeptał poczucie Twojej wartości i ogromnie Cie zranił? Myślisz,
że to przez tą osobę, Twoje życie to jedna wielka udręka, ale to
nie prawda. Przykro mi to mówić, ale to właśnie tylko i wyłącznie
Twoja wina, jesteś tu i teraz przez siebie samego. Przez to, że nie
potrafiłeś przebaczyć i zapomnieć. Trzymanie się przeszłości
i pielęgnowanie rozdartych ran, nie pozwala Ci być szczęśliwym
człowiekiem. Zapytaj siebie sam, po co ja sobie to robię? Przecież
zasługuje jak każdy człowiek na piękne, zdrowe i radosne życie.
Zrób krok na przód i kup
sobie wolność przez przebaczenie.
Mogę Ci podpowiedzieć
jak ja to robię. Przywołuję w myślach osobę, która mnie
skrzywdziła, pisze jej imię na kartce, mówię na głos czym mnie
zraniła i co o niej myślę,(często wywołuje to u mnie nawet łzy)
następnie otaczam tą osobę aurą miłości i przebaczenia. Drę
kartkę na małe strzępy i spalam. Czasami też, jeśli rana w sercu
jest bardzo głęboka, robię sobie medytacje, w której przywołuje
tą osobę tylko po to by dać jej w łeb :-). To oczywiście jest
żart, ale jeśli nie potrafisz wybaczyć przez spalenie listu do
Twojego oprawcy, to ta krótka
medytacja może okazać się zbawienna dla Ciebie.
MEDYTACJA
Usiądź lub połóż
się wygodnie (możesz też przykryć się ciepłym kocykiem),
poświęć sobie kilka minut by raz na zawsze uwolnić się od łez i
złości. Uwierz mi, naprawdę warto.
Zamknij oczy, oddychaj
głęboko i spokojnie, daj się ponieść moim słowom i tej
medytacji.
Poczuj jak rozluźnia
się Twoje czoło i fala jasnego, ciepłego światła miłości
opływa Twoje ciało.
Jest Ci bardzo wygodnie i przyjemnie.
Jesteś spokojny i oddychasz głęboko i miarowo. Rozluźniają się mięśnie wokół oczu,
policzki.
Fala spokoju otacza Twoje ciało. Puszcza wolno język i rozluźnia się żuchwa.
Oddychaj głęboko i spokojnie.
Czujesz jak rozluźniają
się Twoje ramiona i kark, jak spada z Twoich pleców wielki wór
problemów.
Jesteś bezpieczny i
jest Ci bardzo przyjemnie. Fala ciepła otacza Twoją klatkę
piersiową i spływa po ramionach, łokciach, nadgarstkach, aż po
same czubki palców Twoich rąk. Twoje ręce stają się ciężkie
jakby były z ołowiu.
Oddychaj głęboko i
spokojnie, poczuj jak rozluźniają się mięśnie Twojego brzucha,
bioder, ud, kolan i Twoich stóp. To co dzieje się wokół Ciebie
nie ma teraz absolutnie żadnego znaczenia.
Twoje nogi rozluźniają
się, stają się ciężkie, bardzo ciężkie i masz wrażenie jakby
nie należały do ciebie. Otacza Cie spokój i miłość. Oddychaj
głęboko i spokojnie. Jesteś cudownym, wspaniałym człowiekiem,
który idzie po ciepłym piasku nad ciepłym oceanem. Niebo jest bez
chmurne, słonce łaskocze cie swoimi promieniami, lekki
wiaterek muska twoją twarz.
Słyszysz
szum fal i czujesz na ustach słony
smak spokojnego oceanu.
Oddychasz głęboko i bardzo spokojnie.
Zbliżasz się do parasoli
przeciwsłonecznej, zrobionej ręcznie przez tubylców z liści palmy
i bambusa. Pod nią w cieniu, stoją dwa bardzo wygodne leżaki.
Zajmij jeden z nich i ułóż się wygodnie. Szum oceanu odpręża
cie i uspokaja, jest jak balsam na Twoją dusze. Jesteś tylko Ty i
Twój spokój. Oddychasz głęboko i bardzo
spokojnie. Widzisz z daleka, ze jakaś postać zbliża
się powoli do ciebie. Oddychasz głęboko i spokojnie . To znajoma
ci sylwetka, osoby z którą chcesz porozmawiać. Od dawna czekałeś
na tego kogoś. Jest coraz bliżej ciebie, a ty odczuwasz spokój,
Twoje serce bije miarowo i spokojnie. Zaproś go i pozwól mu usiąść
obok ciebie na plażowym fotelu. Wypełnia cie spokój i otacza
przyjemne ciepło. Zostawię Ci teraz czas na to byś powiedział tej
osobie wszystko co leży Ci na sercu. Nazwij po imieniu każdą
przykrość którą ci wyrządził. Twój oprawca ma prawo wiedzieć
co czujesz. Oddychaj głęboko i mów do niego najspokojniej jak
tylko potrafisz.
Teraz kiedy wylałeś
cały swój żal na niego, odetchnij głęboko i spokojnie. Teraz
nadszedł czas na uzdrowienie Twojej duszy i Twojego ciała. Przebacz
tej osobie otaczając ją zrozumieniem, spokojem i miłością.
Wyobraź sobie, ze wstajecie z foteli obejmujecie się i przytulacie.
Opada napięcie, a łzy
radości spływają Wam po policzkach. Zwyciężyłeś, możesz być
z siebie dumny. Nadszedł czas by się pożegnać, pozwól tej osobie
odejść w spokoju i odprowadź ją wzrokiem, aż po horyzont.
Właśnie pozbyłeś się ogromnego ciężaru, raz na zawsze.
Oddychaj głęboko i spokojnie. Jesteś wspaniałym, mądrym
człowiekiem, który ma w sercu największe dobro, litość, spokój
i miłość. Jesteś istotą ludzką, która właśnie dokonała cudu
uzdrowienia przez przebaczenie.
Kiedy policzę od
jednego do pięciu i powiem piec, będziesz przebudzony , w
doskonałym nastroju i będziesz czuł się dużo lepiej niż
poprzednio.
wraca siła do rąk
, ustępuje ciężar
oddychasz głęboko
i spokojnie
wraca siła do nóg
, ustępuje ciężar
budzisz się
powoli, a wszystkie dźwięki stają się wyraźne i słyszalne
otwórz oczy i
uśmiechnij się do siebie,właśnie rozpoczął się czas Twojego
uzdrowienia