czwartek, 27 sierpnia 2020

143 Gofry LOW CARB

 

LOW CARB

GOFRY



Produkty:


50ml olej kokosowy

50 ml mleko roślinne

50 g białko / proteiny waniliowe

50 g maka migdałowa

150g twarogu koziego

3 jaja duże

1 łyżeczka sody lub proszku do pieczenia

owoce do dekoracji


Wykonanie:


  1. najpierw miksujemy jaja, twaróg, mleko, olej,

  2. następnie dodajemy białko, mąkę, proszek do pieczenia i ponownie miksujemy na jednolitą masę,

  3. na natłuszczoną gofrownicę wylewamy 2 łyżki ciasta i pieczemy do zarumienienia

  4. posypać xylitem lub posmarować marmolada i udekorować owocami.


czwartek, 20 sierpnia 2020

142 porzucam KETO

 

Postanowiłam, ze porzucam Keto i wracam do mojej poprzedniej diety Low carb z interval fasting 16/8 czyli postem przerywanym.

Przez 2 lata korzystałam z diety Low Car w połączeniu z Interval fasting i muszę przyznać, ze byłam bardzo zadowolona. Waga się utrzymywała, a stany zapalne zniknęły.

Natomiast do stylu życia w ketozie podchodziłam, az 3 razy i byłam bardzo szczęśliwa, kiedy wreszcie okazało się, ze mój organizm wytworzył ciała ketonowe. Dzisiaj jednak chciałabym Wam opowiedzieć dlaczego (po 3 miesiącach) przerywam moją przygodę z dietą Keto i wracam do Low Carb czyli również diety niskowęglowodanowej, ale nie tak restrykcyjnej jak keto.


  1. Zacznijmy jednak od interval fasting(IF), bo to chyba najłatwiejsza dieta. Mówiłam o niej już w poprzednich filmikach. Przypomnę jednak, ze polega ona na jedzeniu wszystkiego (tzn tak jak jadłeś do tej pory), a jej jedynym ogranicznikiem jest czas.

    Ja stosuje tą dietę tzw post przerywany w ten sposób, że zaczynam jeść o godzinie np. 12:00 w południe i kończę ostatnim posiłkiem o godzinie 18:00. Oczywiście jeżeli wiem np. , że wieczorem idziemy ze znajomymi do restauracji, to przesuwam sobie czas jedzenia np. pomiędzy 14:00 a 20:00 , pozostałą część doby poszczę nie jedząc nic, zupełnie nic, tzn również, że nie podjadamy. Post to post. Cechy pozytywne tej okresowej głodówki to:

  • przyspieszenie metabolizmu, dając odpoczynek jelitom wspomagamy eliminacje toksyn

  • spala tłuszcz

  • poprawia nawyki żywieniowe

  • poprawia system immunologiczny

    2. Low carb (LCHF), tzn dieta niskowęglowodanowa ( do 130 g węgli na dobę), a jeszcze prościej, to omijanie produktów zawierających cukry. W tej diecie produkty bogate w węglowodany, zastępujemy produktami bogatymi w tłuszcze i białko. Jaki jest korzystny wpływ na nasz organizm?:

  • szybki i zauważalny spadek masy ciała

  • spadek insuliny i glukozy na czczo

  • długie uczucie sytości

  • redukcja stanów zapalnych

  • masz więcej energii i nie czujesz zmęczenia

  • świetnie wpływa na osoby borykające się z nadciśnienie.

    3. Keto, to dieta z grupy low carb, ale chyba najbardziej restrykcyjny i najtrudniejszy styl odżywiania. Należy przestrzegać proporcji tłuszczów do białka i węglowodanów, tzn np. tłuszczy 75%, białka 20% i węglowodanów 5%. Mając na uwadze, ze nawet owoce i niektóre warzywa zawierają węgle, to ten styl życia jest naprawdę trudny.

    O tym ,że jesteśmy w stanie ketozy możemy mówić, kiedy to stężenie ciał ketonowych we krwi jest większe niż stężenie glukozy, a organizm uzyskuje energie zaczynając spalać zapasy tłuszczu oraz własne białka.


PODSUMUJMY:

  1. itermittent fasting (IF) czyli okresowy post tzn nie ważne ile jesz, a kiedy jesz. Jest modnym i szybkim sposobem na zrzucenie kilku kilogramów. Może przynieść skutki zdrowotne osobom, które mają nadwagę i z tego powodu mają różne dolegliwości zdrowotne.

  2. Low carb, daje nam prawie takie same korzyści jak dieta Keto, jest jednak mniej restrykcyjna, a nasz organizm nie wytwarza ciał ketonowych, ponieważ zawiera ona zbyt dużo węglowodanów.

    Teraz chciałabym Wam przedstawić moje powody z rezygnacji z diety keto.

  • Jest trudno utrzymać się w ketozie nie jedząc produktów zwierzęcych, ten styl życia jest monotonny i mało praktyczny, kiedy to często jesteśmy poza domem.

  • Mimo zażywania witamin i suplementów zaczęły wypadać mi włosy, a nie chciałabym znowu być łysa.

  • Zbyt dużo straciłam na wadze i moje piersi zmniejszyły się o dwa rozmiary, a moja twarz pomarszczyła się jakbym miała co najmniej 15 lat więcej .

  • Mam wrażenie, ze od kilku dni zaczynam wszystko zapominać, coś dzieje się niedobrego z moja pamięcią. Pewnie powiecie, ze w moim wieku to normalne, ale ja jestem innego zdania.

  • Przez cale lato nie jadłam czereśni, bananów, winogron, arbuza, a nawet marchwi.

    Ogromnie tęskniłam za owocami i warzywami, a tłuszcze wychodziły mi już uszami :-)

    Nigdy nie byłam mięsożerna, a wszystko co tłuste omijałam szerokim lukiem.

    Gwarantuje Wam , ze jeśli macie dobrego dietetyka, potraficie dobrze dobrać swoją dietę, to pozwoli Wam na pewno na spektakularne efekty zdrowotne. Chcesz spalić tkankę tłuszczową, chcesz być zdrowy, to po przede wszystkim, naucz się manipulować czasem spożywania posiłków i ilością węglowodanów. Nie tłuszczami czy kaloriami, ale węglowodanami.

    Oczywiście jedynie stosowanie diety z rozwagą i wytrwałością (nie ma tu mowy o głodzeniu się), pomoże Ci utrzymać wypracowane efekty i cieszyć się nadal smacznym pożywieniem. Eliminacja produktów przetworzonych w ogromnej ilości węgli, pozwala nam żyć bez stanów zapalnych i utrzymywać swój organizm w zdrowiu. Ja jednak odchodzę dzisiaj od Keto i pozostaje przy low carb i interval fasting.

    Oczywiście, każdy ma inny organizm i każdy ma prawo do wyboru własnego stylu odżywiania. Jeżeli macie podobne problemy z keto lub chcecie, wraz ze mną iść droga low carb i interval fastig, to zapraszam serdecznie do komentowania tego odcinka, będę bardzo wdzięczna. Ja moje urządzenie pomiarowe i książki dotyczące diety ketogenicznej wystawie na aukcji :-)

środa, 5 sierpnia 2020

KETO , LOW CARB - ciasteczka orzechowe

Produkty:


 

- 180 g mproduktyasła orzechowego 

- 1 jajko

- 5 kropli wanilii

- 100 g orzechów ziemnych


Przygotowanie:

  1. nastaw piekarnik (termoobieg) na 160°C

  2. wyłóż blaszkę papierem do pieczenia

  3. w misce wymieszaj dokładnie masło orzechowe, wanilie i jajko

  4. łyżką nakładaj ciasto na papier do pieczenia

  5. posyp orzechami ziemnymi uklepując lekko każde ciastko

  6. wstaw do piekarnika na 12 minut


niedziela, 26 lipca 2020

Czerwona nitka na nadgarstku

Często powtarza się pytanie „ po diabła nosi Pani ta czerwoną nitkę?” pewnie część z Was uważa to za głupotę, a część nosi ją, tak jak ja. Ktoś nawet zarzucił mi, że to moda i że

wszyscy prominenci , gwiazdy estrady, zawiązują nitkę i pewnie nie wiedzą poco ? Czasami można też spotkać mamy , które zawiązują coś czerwonego przy wózku, ja nawet miałam czerwoną kokardkę przy beciku, co miało chronić dziecko przed tzw „złym okiem”.

Czerwoną nitkę nosze od wielu wielu lat. Uważam, że chroni ona od negatywnych energii.

Nie wiem czy Wy w to wierzycie, bo naszego pola energetycznego nie widać, ale prądu też nie widzimy, a wiemy że jest i jeszcze może kopnąć. Może ktoś powie, że to jakieś zabobony i bzdura, ale ja kiedyś uczyłam się energoterapii i wiem, że energia istnieje i można ją nawet poczuć.

Uważam więc, że lepiej wierzyć i chronić się (to nic nie kosztuje), niż dać się pożreć jakiemuś wampirowi energetycznemu.

O co tu w tym wszystkim chodzi?

Każdy na pewno słyszał o orgonach wokół nas czy o polu energetycznym? Na pewno nieraz była u was np. sąsiadka czy jakaś osoba, której nie wiadomo dlaczego nie lubicie i po jej wyjściu czuliście się jak wypompowany balon, bez radości i sił, zmęczeni jak po ciężkiej pracy, a przecież to była tylko sąsiadka. Ja uważam, że takie osoby ściągają z nas energie, a same wychodzą od nas jak nowo narodzone. Nie zwariowałam, chociaż pewnie wielu z Was puka się teraz w głowę.

Przedstawię Wam teraz kilka wersji, które są mi znana:

  1. Pierwsza, dotyczy wilków. Każdy wie, że wilk to wcielone zło, niektórzy z Was pewnie nawet na nie polowali i właśnie Ci z Was mogą potwierdzić, ze robi się obławę na wilki wieszając co kilka metrów czerwoną chorągiewkę (fladry). Wiem, że zaraz powiecie, że wilki widzą czarno biało, albo że rozpruwają swoje ofiary z których leje się czerwona krew i nie uciekają. Jednak faktem jest, że nawet gdybyś zabił wilka, to on nie przejdzie pod tymi chorągiewkami. Dlaczego? Dlatego, że kolor czerwony ma wyjątkową energie, jest ogromną barierą energetyczną, zupełnie inną niż niebieski czy zielony. Wilki odbierają to jako energie nie do pokonania.

    Fajny filmik na ten temat nagrał Aliaksandr Harnetski, który jest prezesem Europejskiej Medycyny Ludowej w Polsce. Warto go obejrzeć, bo fajnie to tłumaczy, sam polował kiedyś na wilki więc pewnie wie co mówi.

  2. Druga wersja czy legenda mówi o Kabale i chociaż wywodzi się z judaizmu, to nie jest religią. Zgodnie ze starożytną tradycją otaczana się czerwoną nicią 7 razy grób (który znajduje się w Betlejem) naszej prababki Racheli. Tnie się później tą nić na małe kawałki i wiąże na lewym nadgarstku, by ludzi chroniła od wszelkiego zła.

    Jak mówi Biblia, Rachela długo nie mogła mieć dzieci i nawet swojemu mężowi Jakubowi podstawiała służące, którym to płodził dzieci. Oczywiście po latach Rachela dala upragnione potomstwo swojemu mężowi, ale sama zmarła przy porodzie najmłodszego syna. Rachela była matka chroniącą ponad wszystko swoja rodzinę.

    Z ciekawostek mogę dodać, ze na grób Racheli miejsce kultu (gdzie modlą się przede wszystkim żydzi) 14 sierpnia 2018 zrzucono dwie bomby rurowe . Zapalniki jednak nie detonowały, tak poinformowała nas gazeta „Jerusalem Post”. Oczywiście te bomby zostały zrzucone od palestyńskiej strony muru odgradzającego to święte miejsce od palestyńskiego Betlejem. Bomby później oczywiście zostały rozbrojone przez wojsko. Według policji granicznej nikt nie został poszkodowany, ani nic nie zostało naruszone. Zatrzymano trzech Palestyńczyków. Cud?


Oczywiście jeśli będziecie w Betlejem, to tam można kupić czerwona ochronną nic Racheli, ale nie dajcie się naciągnąć tubylczym handlarzom .

Jeżeli wiążecie czerwoną nitkę na lewym ręku z intencją ochrony, to naprawdę nie musi ona pochodzić z grobu Racheli.

Dlaczego czerwoną nitkę czy wełnę zawiązujemy na lewym reku, a nie na prawym?

Kabała przyjmuje lewą rękę jako magnez przyciągający i to przez nią właśnie przyciągamy do siebie pozytywne czy też negatywne energie.

Jeśli Ty wiesz coś więcej na temat czerwonej nici, nosisz ją , a ona cie chroni, to zostaw nam wiadomość w komentarzach. Proszę jedynie nie piszcie o jakiś zaklęciach czy tym podobne. Natknęłam się w internecie na szeptunki i wróżki, które odprawiają specjalne rytuały i czytają z kartki zaklęcia za jedyne 50 złotych.

Talizman ochronny w postaci czerwonej nitki na pewno nikomu nie zaszkodzi, a kto wie może pomorze.

Nie dajmy się tylko ogłupiać .

czwartek, 23 lipca 2020

139 Studencka zupa pomidorowa

Studencka zupa pomidorowa bez makaronu i ryżu


Składniki:

1 kg pomidorów

1 l wody

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

oliwa z oliwek

2- 3 mozzarelle

twarożek lub śmietanka

świeża bazylia

sól i pieprz do smaku


Wykonanie:

  1. na dno garnka wlewamy oliwę z oliwek

  2. dodajemy cebule i podsmażamy do zarumienienia

  3. dodajemy czosnek i pokrojone pomidory

  4. gotujemy 15 minut

  5. zupę blendujemy blenderem

  6. nakładamy na talerz dodając pokrojoną mozzarelle, śmietankę i posiekaną bazylie

    Można również posypać pestkami np. z dyni

czwartek, 16 lipca 2020

138 KETO dieta modna czy zdrowa?

Nie jestem dietetykiem, ale podzielę się z Wami moją przygodą z dietą keto. Dieta ta zyskuje coraz większą popularność na całym świecie, ponieważ podobno pomaga zgubić zbędne kilogramy, wspomaga leczenie wielu chorób takich jak np, autyzm, padaczka, choroba Alzheimera, Parkinson, choroby z autoagresji, cukrzyce, reguluje gospodarkę hormonalną i pomaga zachować sprawność umysłową w podeszłym wieku.

Zachęcona przez Was i przez moją koleżankę Monikę, która stosuje od lat taki styl życia, postanowiłam spróbować już po raz trzeci zabrać się za dietę keto.

Przed wejściem na dietą keto, zrobiłam sobie 48 godzin absolutnej głodówki .

Rozpoczęłam maraton w poszukiwaniu przepisów i pomysłów na to co i jak jeść.

Pierwszego dnia zrobiłam sobie 2 jajka sadzone z 1/2 avocado ze szczypiorkiem, a do tego 2 koktajlowe pomidorki i pomyślałam, dam rade. Nawet kuloodporna kawa mi zasmakowała. Na drugi dzień dopadła mnie chyba tzw „keto grypa”. Miałam mdłości, było mi zimno, miałam niskie ciśnienie, byłam zmęczona i nic mi się nie chciało. Zaczęłam zażywać elektrolity i pic znacznie więcej wody z solą, pewnie dlatego trwało to tylko jeden dzień. Oczywiście nie wszystkim się to przytrafia i nie każdy musi przechodzić tą „keto grypę”.

1 Co to jest dieta keto?

Dieta ketogeniczna czy inaczej ketogenna, to wysokotłuszczowa i bardzo niskowęglowodanowa dieta.

Tłuszcz stanowi tu 65-80 % dostarczanej energii, 15-25 % to białko i 5-10 % to węglowodany. Łączna wartość % makroskładników musi wynosić 100%. Oczywiście im więcej jesz tłuszczu, a mniej białka i weglowodanów tym lepiej. Ketoza to stan organizmu, w którym to pozyskuje on energię nie ( jak zazwyczaj) z cukru, ale z tłuszczu nagromadzonego w tkankach . Przy ograniczonej ilości glukozy, a zwiększonej tłuszczów głównym paliwem energetycznym stają się tzw. ciała ketonowe. Często słyszymy hasło, chcesz spalić tłuszcz to jedz tłuszcz. Kiedy jesteśmy w ketozie, wątroba przekształca niektóre tłuszcze w formę paliwa ciał ketonowych, wzrasta ich poziom, co tworzy właściwości lecznicze.

Ketony nazywane są tzw „super paliwem”, są zdecydowanie lepszym źródłem energii dla nas niż cukier, a to sprawia, że organizm się regeneruje i tym samym odmładza.

2 Czego nie wolno nam jeść ?

Zakazane produkty, to : pieczywo, kasze, margaryna, ryz, kukurydza, ziemniaki, owoce takie jak banany, mango, jabłka, pomarańcze, produkty zawierające cukier. Jednym słowem unikamy wszystkiego co ma dużo węglowodanów.

3 Co możemy jeść ?

Jaja, mięso, ryby, sery, twarogi, mozzarella, śmietany, oleje, jagody, truskawki, orzechy, pieczarki, zielone warzywa tzw nieskrobiowe, masło, smalec, masło orzechowe, mleko roślinne np. migdałowe, olej kokosowy,oliwa z oliwek, majonez, kiszonki, jednym słowem wszystko co jest tłuste lub zielone i bez weglowodanów.



4 Jak mierzyć ciała ketonowe i skąd wiemy, ze jesteśmy w ketozie?

Najpierw ściągnęłam sobie App (fitatu ) na telefon, który to pomógł mi w doborze właściwej proporcji tłuszczów, białek i węglowodanów. Na początku należy tego przestrzegać, później już sami wiemy ile czego można zjeść. Pierwszym sygnałem rozpoznawczym, (jeśli jesteśmy już w ketozie) jest niezbyt przyjemny oddech, tzw „keto oddech”, który zazwyczaj mija po kilku tygodniach. Ja dla pewności zakupiłam urządzenie do pomiaru ciał ketonowych. Z tego co wiem, to na rynku są 3 takie produkty :

  1. miernik w który się dmucha (jak w alkomat), jest na baterie i pokazuje nam (również zmieniając kolor) czy jesteśmy w ketozie. Działa na zasadzie pomiaru acetonu w wydychanym powietrzu.

  2. Paski testowe do badania ciał ketonowych w moczu. Najlepiej dokonać pomiaru z porannej uryny.

  3. Ketometr, który jest podobny do glukometru. Pomiaru dokonujemy z kropli krwi i ten jest podobno najdokładniejszy, ale i najdroższy.


Ciągłe sprawdzanie poziomu ketonów nie jest konieczne. Myślę, że już w ciągu kilku tygodni każdy jest w stanie rozpoznawać i utrzymywać stan ketozy. Ja stan ketozy uzyskałam już po kilku dniach, ale pewnie tylko dlatego, że od lat nie jadam cukru, mąki i zrobiłam sobie post. Szczerze mówiąc , to chciałam się znowu poddać i wrócić do swojej diety, ale kiedy wynik okazał się pozytywny i po raz pierwszy udało mi się zobaczyć na własne oczy, że jestem w ketozie to szalałam ze szczęścia. To mnie bardzo zmotywowało do kon

tynuacji diety.





5 Co warto suplementować ?

    -Sód np. sól himalajska,

-Potas ,

-Magnez – np. sole organiczne i kąpiele magnezowe,

-Omega3,

    -Witaminy rozpuszczalnych w tłuszczach tzn. A, D, E, K,

    -i Witaminy z grupy B

6 Jak długo stosować dietę keto?

W 2018 roku w panelu US News and World Report wzięło udział 25 US News ekspertów i w rankingu najlepszych diet trafiła ona na ostatnie miejsce. Twórcy tegoż rankingu twierdzą jednak, że nie jest ona niebezpieczna dla zdrowia, ale tylko przy krótkotrwałym stosowaniu. Uważają oni jednak, ze przy dłuższym stosowaniu diety keto ma gorsze notowania np. pod względem utraty wagi czy ogólnego wpływu na stan zdrowia. Na różnych stronach internetowych zaś można znaleźć elaboraty, gdzie dowiadujemy się o cudownych uzdrowieniach i ogromnych spadkach wagi ciała.

Ja, żeby naprawdę wypróbować dobre i złe strony, daje sobie 6 miesięcy na te dietę „cud”.

Jeżeli zdecydujesz się na dietę keto, to w internecie można znaleźć cały ogrom przepisów nawet dla osób, które są wege. Ta dieta nie należy do najłatwiejszych, ( wiem co mówię :-) ale najtrudniejsze są pierwsze dni kiedy to trzeba wyrzucić z domu kilka zbędnych produktów i nauczyć się odżywiania na nowo. Pewnie powiecie, ze to głupia moda i wielu z Was, tak jak ja będzie się wzdrygało przed tłuszczami, ale ja dzisiaj czuje ogromną pozytywną zmianę w moim organizmie. Nie czuje głodu, mam pełno energii i wierze całym sercem, ze dieta ketogeniczna pozwoli mi żyć zdrowo i bez bólu.

W zależności co chcecie uzyskać dzięki keto, idealnym byłoby oczywiście, skontaktować się najpierw z lekarzem czy dietetykiem, który ustawi Wam odpowiedni dla Was jadłospis. Jezeli macie już doświadczenia dobre lub złe, byliście lub jesteście na diecie keto, to zostawcie mi proszę wiadomości w komentarzach.

Oczywiście na koniec zachęcam do przeczytania książki dr Bruce Fife „ Przepisy diety ketogen

iczne

j”. Dowiecie się o podstawach diety keto i znajdziecie zdrowe, pyszne i proste dania.

Można również skorzystać z bezpłatnego e-booka Kompletna dieta ketogeniczna dla każdego” Amy Ramos jako pdf , podaje poniżej.



Źródła:

  1. CNN
  2. www.ketoketo.pl

  3. „Przepisy diety ketogenicznej” dr.Bruce Fife

  4. KOMPLETNA DIETA KETOGENICZNA DLA KAŻDEGO” AMY RAMOS jako pdf

    https://wydawnictwovital.pl/wp-content/uploads/2019/06/Kompletna-dieta-ketogeniczna.pdf


wtorek, 30 czerwca 2020

136 Srebro Ag koloidalne

Na wstępie zacznę od tego, ze tu nic nie reklamuje, ani nie sprzedaje, a nawet nie zachęcam do zakupu czy korzystania z przedstawionego tu prze zemnie preparatu. Filmik ten ma Państwa jedynie zachęcić do przemyślenia komu i dlaczego zależy na naszej niewiedzy ?

Muszę się Wam przyznać, ze kilka razy już, w moim życiu trafiłam na srebro koloidalne (Argentum colloidale ), ale brakowało mi absolutnie przekonania do czegoś co jest płynne, bezbarwne i przypomina zwykłą wodę. Kojarzyło mi się to chyba najbardziej z homeopatia, rozcieńczone do maksimum i cudowne na wszystko. Dzisiaj nawet o homeopatii wiem sporo i odnoszę się do niej z wielkim szacunkiem, a przede wszystkim do arniki.

Przejdźmy jednak do srebra koloidalnego, które zniknęło kilka lat temu z naszych aptek za sprawą Unii Europejskiej. Koncerny farmaceutyczne w obawie, że ludzie zbyt dużo zażywać będą srebra koloidalnego i tym samym doprowadzi to do utraty milionów zysków ze sprzedaży antybiotyków.

Przyznaje, ze może nie tak z samej przekory, ale z powodu bólu gardła i braku innego środka pod ręką, zaczęłam korzystać ze srebra. Oczywiście bardzo sceptycznie podchodząc do sprawy, popsikałam wieczorem obolałe gardło i owinęłam szalikiem (miałam już 38 stopni C).

Jak się pewnie domyślacie, wszystko przeszło mi jak za sprawą czarodziejskiej różdżki.

Oczywiście pomyślałam, ze to szalik i ciepła kąpiel dokonały cudu. Później zaczęłam szukać i czytać wszelkie informacje na temat srebra koloidalnego i używać go przy wielu dolegliwościach. Okazało się , ze pomogło mi również dobrze przy bólu ucha, zapaleniu spojówek, ukąszeniu owadów, problemów skórnych, zapaleniu górnych dróg oddechowych, zapaleniu zatok i chyba nie jestem w stanie zliczyć w ilu jeszcze przypadkach.


W książkach i w internecie można przeczytać sporo negatywnych opinii na temat srebra koloidalnego, ale tych pozytywnych oczywiście jest dużo więcej.

I tak czytamy np, ze niszczy wszystkie bakterie, że powoduje zatrucie tzw srebrzycę.

Tylko z tego co ja wiem, to jest to jedynie szaro-niebieskawe zabarwienie skóry, a inne skutki uboczne są nieznane. W dawnych czasach w pałacach i zamkach możni używali srebrnej zastawy, pili ze srebrnych kielichów i jedli srebrnymi sztućcami. Było to powodem, ze czasami ich cera stawała się szarobłękitna i stąd mówiło się o błękitnej krwi rodów królewskich.

Od prawie 15 lat srebro koloidalne służy mi do użytku zewnętrznego i wewnętrznego i przyznaje, ze używam go dość często.

No, ale ja jakoś jeszcze niebieska nie jestem.


Na jednej ze stron internetowych znalazłam lekarza Wojciecha Gziut , który to napisał „aby doszło do srebrzycy, należałoby zażywać codziennie co najmniej 30 g srebra koloidalnego przez pół roku.

Jest on naturalnym antybiotykiem, który niszczy ponad 600 szczepów bakterii i oczywiście niszczy tylko tzw „złe” bakterie pomijając te dobrej.

Ma działanie

  • przeciwbakteryjne,

  • przeciwwirusowe,

  • grzybobójcze.

Firmy, które zajmują się sprzedażną srebra koloidalnego twierdzą iż nie powoduje żadnych efektów ubocznych natomiast wspomaga leczenie:

  • anginy,

  • przeziębień,

  • kataru i kaszlu,

  • grypy,

  • pleśniawek,

  • opryszczki,

  • grzybicy,

  • łuszczycy,

  • poparzeniach,

  • trądziku,

  • zapaleniu zatok,

  • stanach zapalnych oczu

  • zapaleniu górnych i dolnych dróg oddechowych ,

    oraz wielu innych infekcji bakteryjnych i wirusowych.


Srebro koloidalne było znane od dawien dawna na całym świecie, oczywiście dużo wcześniej przed antybiotykami, które to zwalczają tylko niektóre bakterie i nie radzą sobie absolutnie z żadnymi wirusami.


Nie jestem naukowcem, ekspertem ani lekarzem, ale muszę przyznać, ze słucham uważnie mojego organizmu i dlatego właśnie, srebro koloidalne jest zawsze w mojej domowej apteczce .

Korzystam z jego dobrodziejstw nie tylko ja, ale moja rodzina, rośliny i zwierzątka.

Na koniec jeszcze dodam, ze wiem że wiele osób ma generator i elektrody srebra w domu, które pozwalają na domową produkcje tego preparatu.

Ja jednak jestem za profesjonalną produkcją w warunkach laboratoryjnych.